• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Prześladowany Kościół nas potrzebuje

Niedziela, 10 listopada 2013 (09:38)

Z ks. Tomaszem Grzybem z papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie rozmawia Izabela Kozłowska

 

Nigeria to kraj, który w sposób szczególny otoczony jest modlitwą w trakcie trwającego dziś V Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym...

– Od kilku lat obserwujemy wzmożone działania przeciwko wyznawcom Chrystusa w tym afrykańskim kraju. Ilość ataków wymierzonych w chrześcijan nieustannie wzrasta. Niszczone są kościoły. Tylko w stanie Borno od 2011 roku zniszczono ponad 64 świątynie chrześcijańskie. Coraz głębiej postępuje tam islamizacja, która powoduje pewien napór przeciwko wyznawcom Chrystusa. Nigeria jest ważnym dla chrześcijan państwem. Jest to najliczniejszy kraj Afryki, ponieważ liczy ponad 160 milionów mieszkańców. Ponad 45 proc. ludności stanowią chrześcijanie. Nigeria posiada 16 seminariów duchownych (ok. 4 tys. alumnów), około 4 tys. katolickich szkół, które są otwarte dla wszystkich, bez względu na religię. Dlatego też jest to dla nas bardzo istotny kraj, a jednocześnie bardzo doświadczony prześladowaniami.

Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym jest dość młodą inicjatywą. Z jakim zainteresowaniem dotychczas się ona spotkała?

– Przyznaję, że ten dzień cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Odczuwamy to wśród osób wierzących, których wspólnoty odwiedzamy z zaproszonym specjalnie na ten czas biskupem z kraju prześladowanego ze względu na wiarę w Jezusa Chrystusa. Zainteresowanie widzimy także pośród pewnej grupy mediów, w których coraz częściej przekazywane są informacje o prześladowanym Kościele. Wzrasta ilość podejmowanych działań mających na celu zmianę tej sytuacji, aby walczyć o wolność religijną. My, Europejczycy, musimy być coraz bardziej wrażliwi na problem ograniczania wolności religijnej. Wiemy, jak ważna dla Kościoła w danym kraju jest otrzymywana od nas pomoc. Za ten Dzień Solidarności dziękowali nam biskupi z Egiptu, Iraku, Sudanu Południowego, czyli krajów, o których mówiliśmy w ramach Dnia Solidarności.

O tym, jak ważny i potrzebny jest to dzień, świadczy chociażby świadectwo patriarchy chaldejskiego Louisa Raphaela I Sako. W czasie synodu poświęconemu Bliskiemu Wschodowi powiedział, że taki dzień powinien być organizowany nie tylko w Kościele w Polsce, ale na całym świecie. Patriarcha  dziękował za modlitwę oraz wsparcie materialne, jakie zostało udzielone Kościołowi w Iraku z okazji Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie od 1 listopada br. przeprowadza akcję SMS. Na co przeznaczone będą środki uzyskane z tej akcji?

– Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym w sposób szczególny pozwala nam okazać pomoc tym, którzy cierpią z powodu prześladowania za wiarę. W tym dniu na różnych płaszczyznach podejmujemy szereg działań, które pozwolą nam wspierać wspólnotę chrześcijan w Nigerii.

Jedną z form pomocy jest możliwość wysłania wiadomości SMS o treści RATUJE na numer 72405. Koszt jednego SMSa to 2 zł + VAT. Akcja trwa do 31 grudnia br. Uzyskane z tej zbiórki środki finansowe zostaną przeznaczone na remont szkoły w Bomadi, gdzie ordynariuszem jest ks. bp Hyacinth Egbebo.

Dlaczego akurat ta placówka otrzyma pomoc?

– Jest to wyjątkowa szkoła. Kilka lat temu została ona zwrócona Kościołowi. Niestety jest stan jest tragiczny. Została zrujnowana i wymaga gruntownego remontu. Nigeryjski rząd, zwracając placówkę Kościołowi, postawił warunek, że musi ją odremontować. W przeciwnym wypadku szkoła zostanie zamknięta, zaś dzieci pozbawione możliwości kształcenia się. Innym ważnym powodem, dla którego placówka w Bomadi jest tak ważna, to fakt, że uczą się w niej zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie. Dzięki temu dzieci poznają siebie, swoje kultury, uczą się żyć obok siebie. Poznają to, co ich łączy, a co ich dzieli. Młodzi wyznawcy Chrystusa oraz wyznawcy religii Mahometa w przyszłości potrafią żyć w jednym kraju. Dlatego też tak mocno wspieramy podejmowane projekty edukacyjne, które – jak wierzymy – będą niosły ze sobą porozumienie i pojednanie w przyszłości.

Dziękuję za rozmowę.

Izabela Kozłowska