Olimpijski ogień na "spacerze" w kosmosie
Sobota, 9 listopada 2013 (19:35)Rosyjscy kosmonauci Oleg Kotow i Siergiej Riazański, pracujący na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), wyszli na „spacer” w otwartą przestrzeń kosmiczną z pochodnią sztafety ognia olimpijskiego Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2014 roku w Soczi.
To pierwszy w historii przypadek wyniesienia olimpijskiej pochodni w otwarty kosmos. Olimpijska pochodnia wędrowała w kosmos już dwukrotnie – w 1996 i 2000 roku – jednak nigdy wcześniej nie wynoszono jej bezpośrednio w przestrzeń kosmiczną.
W poniedziałek pochodnia ma wrócić na ziemię. To od niej w lutym przyszłego roku planowane jest zapalenie znicza olimpiady w Soczi.
Olimpijska część „spaceru” Kotowa i Riazańskiego, którzy na ISS pełnią funkcje inżynierów pokładowych, trwała kilkadziesiąt minut. Pochodnię poza stację wyniósł Kotow, a Riazański uwiecznił ten moment za pomocą aparatu fotograficznego i kamery wideo. Później kosmonauci kilkakrotnie przekazywali sobie pochodnię, co miało symbolizować ich udział w olimpijskiej sztafecie.
Pochodnię na stację w czwartek dostarczyła rakieta Sojuz TMA-11M, której załogę tworzą rosyjski kosmonauta Michaił Tiurin oraz astronauci z USA i Japonii – Rick Mastracchio i Koichi Wakata. Na ziemię w poniedziałek wróci ona rakietą Sojuz TMA-09, pilotowaną przez Rosjanina Fiodora Jurczychina, Amerykankę Karen Nyberg i Włocha Lucę Parmitano.
Oprócz tych sześciorga kosmonautów i astronautów oraz Kotowa i Riazańskiego na ISS w tej chwili przebywa jeszcze astronauta NASA Michael Hopkins.
Obliczono, że od czwartku do poniedziałku Międzynarodowa Stacja Kosmiczna z pochodnią olimpijską wykona 64 okrążenia wokół ziemi.
Pochodnia nie została zapalona na pokładzie ISS, ponieważ płomień strawiłby część dostępnego tlenu i mógłby stanowić zagrożenie dla załogi. Natomiast w otwartej przestrzeni kosmicznej ogień z definicji płonąć nie może.
Rosjanie, którzy w dniach 7-23 lutego 2014 roku będą gospodarzami Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi, starają się, aby sztafeta ognia olimpijskiego pobiła wszelkie dotychczasowe rekordy.
IK, PAP