• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Zabijani dla Imienia Jezus w Ameryce

Sobota, 9 listopada 2013 (18:21)

W listopadzie br. w biały dzień nieznani bandyci zamordowali księdza Anibala Gomeza z Panamy. Główny powód zabicia kapłana? Motyw rabunkowy.

 

W lipcu br. katolicki ksiądz został brutalnie zamordowany w Meksyku. Przebieg i okoliczności zbrodni nie są znane. W maju br. w Kolumbii z rąk nieznanych sprawców zginął ks. Antonio Valle Bayona. Został zadźgany nożem. Motyw tak samo, jak i sprawcy – nieznany.

Spoglądam na krwawe statystyki. Morderstwa na kapłanach i świeckich misjonarzach katolickich publikowane każdego roku przez agencję Fides szokują. Od początku 2013 r. na całym świecie zamordowano 15 księży, z czego większość, i to znacząca – tj. 12, w Ameryce. Miejmy nadzieję, że to już koniec tej masakry.

Niestety, amerykańskie kontynenty wiodły prym w zabijaniu kapłanów, także w latach ubiegłych. W 2012 roku ofiar było sześć, sami księża, w 2011 r. zamordowano tu 13 księży i dwóch misjonarzy świeckich, w 2010 roku zabito 12 kapłanów, jednego zakonnika, jednego seminarzystę, dwóch misjonarzy świeckich. W 2009 roku zamordowano 23 ludzi Kościoła, z czego 18 księży, dwóch seminarzystów, jedną siostrę zakonną, dwóch misjonarzy świeckich.

Co takiego sprawia, że księża katoliccy są na celowniku? To samo, co wszędzie, także w Polsce. Przy czym na amerykańskich kontynentach panuje szczególne bezprawie i tam prześladowani muszą się liczyć z najwyższą ofiarą, nawet z ofiarą oddania swojego życia.

Przy okazji, są to miejsca niebezpieczne dla wszystkich obywateli. W Kolumbii, Brazylii, Meksyku, Nikaragui można zginąć za byle błahostkę, za kilka drobnych podczas napadu.

Brutalizacja życia, korupcja, nędza, pauperyzacja społeczeństwa, rozdźwięk pomiędzy bogatymi a biednymi, wszechobecna agresja, mafia, walki gangów, wojny uliczne, domowe, porwania, handel ludźmi, egzekucje są w tym świecie codziennością. Jeżeli dodamy do tego świętą misję kapłana, który jako depozytariusz Boga mówi: „zło dobrem zwyciężaj”, „nadstawiaj drugi policzek”, „nie zabijaj”, „nie kradnij”, „nie cudzołóż”, „przebaczaj”, „módl się za nieprzyjaciół”, „kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”, „nie wojuj mieczem”, „schowaj swój miecz do pochwy”, „błogosławieni ubodzy” itd., muszą oni budzić wściekłość zła, które wybiera sobie ludzi do wykonania na nich wyroku.

Sprzeciw wobec krzyża

Jako reprezentanci Jezusa na ziemi, konsekrowani kapłani pełnią misję szczególnie niebezpieczną, na wzór słów św. Pawła: „Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2, 20).

Swoją ofiarnością, oddaniem dla sprawy dla najuboższych, bezbronnych, biednych, dzieci, kobiet narażają się na odwet. Oprócz życia, ryzykują zdrowie, wolność, bezpieczeństwo, dobre imię, gdy stają pomiędzy gangami i kartelami narkotykowymi a ubogimi i bezbronnymi, wyrywając ich z macek mafii, przeciwstawiając się handlowi ludźmi, prostytucji, narkomanii, alkoholizmowi, bandyterce.

Tego świat nie widzi. Media wolą spotwarzać kapłanów Chrystusa i atakować ich, zafałszowywać prawdę, kompromitując dobre imię księży. Skorumpowane władze sprzyjają agresorom, kłamstwo przedostaje się do świadomości opinii publicznej, która powtarza kalki wygenerowane i dystrybuowane przez socjalliberalne media. Jedyne, co uspokaja chrześcijanina, to spokojne zapewnienia Chrystusa: „Nie lękajcie się. Jam zwyciężył świat” (J 16, 33).

dr Tomasz M. Korczyński