UE chce dyskryminować osoby niepełnosprawne
Środa, 6 listopada 2013 (18:46)Eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Poręba zaapelował do Komisji Europejskiej o ochronę miejsc pracy osób niepełnosprawnych w Polsce. Liczy, że KE zmieni niekorzystne zapisy, których wejście w życie oznaczać będzie dyskryminację niepełnosprawnych pracowników na rynku pracy.
Nowe rozporządzenie dotyczące m.in. dofinansowania miejsc pracy osób niepełnosprawnych, które miało wejść w życie 1 stycznia 2014 r., wprowadzało m.in. limity kwotowe pomocy publicznej przeznaczonej na jeden program w ciągu roku. Zgodnie z propozycją KE miałyby one wynosić 0,01 proc. PKB państwa członkowskiego lub kwotę stanowiącą równowartość 100 milionów euro. W przypadku Polski kwoty te wynosiłyby odpowiednio 150 i 420 milionów złotych. Tymczasem już dzisiaj roczne wydatki Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przeznaczane na dofinansowanie miejsc pracy osób niepełnosprawnych przekraczają 3,75 miliarda złotych. Rozporządzenie nie wejdzie jednak w życie w planowanym terminie, bo KE zapowiedziała zmiany.
W tej sytuacji czas obowiązywania obecnych przepisów wydłużono do czerwca 2014 roku. W listopadzie miał zostać przedstawiony projekt nowego rozporządzenia w sprawie wyłączeń blokowych, ale jak sygnalizuje m.in. Polska Organizacja Pracodawców Osób Niepełnosprawnych, wciąż nie został on podany do wiadomości publicznej. W związku z przedłużeniem terminu obowiązywania rozporządzenia KE z dnia 6 sierpnia 2008 r. uznającego niektóre rodzaje pomocy za zgodne ze wspólnym rynkiem europoseł Tomasz Poręba zwrócił się do KE z prośbą o przedstawienie nowego projektu rozporządzenia.
Europoseł PiS liczy, że KE zmieni niekorzystne zapisy, które jego zdaniem oznaczają de facto dyskryminację niepełnosprawnych pracowników na rynku pracy. – Pierwotna wersja rozporządzenia była nie do przyjęcia. Oznaczała tak naprawdę utratę pracy przez kilkaset tysięcy osób niepełnosprawnych – mówi Tomasz Poręba. Przypomina, że zwracał już na to uwagę w interpelacji skierowanej w tej sprawie pół roku temu. – Mam nadzieję, że KE gruntownie przeanalizowała sprawę i uwzględniła skutki społeczne, jakie będzie niosło ze sobą proponowane rozporządzenie – dodaje europoseł Tomasz Poręba.
Mariusz Kamieniecki