Łupki potrzebują jasnych procedur
Środa, 6 listopada 2013 (18:33)Organizacja Polskiego Przemysłu Poszukiwawczo-Wydobywczego szacuje, że do 2021 roku firmy zainwestują w projekty łupkowe w Polsce ok. 14 mld złotych. OPPPW wskazuje, że konieczne jest przyspieszenie prac, a do tego potrzeba m.in. jasnych procedur administracyjnych i regulacji prawnych.
– Przewidywana skala inwestycji w projekty łupkowe to 14 mld zł. Dla porównania, w latach 2010-2013 były to 2 mld zł – poinformował na konferencji Polski Gaz Ziemny 2020, organizowanej przez OPPPW, Kamlesh Parmar, prezes OPPPW i dyrektor generalny 3Legs Resources.
Jego zdaniem, musi nastąpić przyspieszenie prac poszukiwawczych w Polsce. Poinformował, że w ciągu ostatnich czterech lat w Pensylwanii na obszarze 16 tys. km kw. wykonano 1607 otworów. Dla porównania w Polsce, na obszarze znacznie większym, ponad 87 tys. km kw., wykonano 49 odwiertów. Średnio wiercenie otworu w Polsce zajmuje 58 dni.
– Dążymy do tego, by czas ten skrócił się do 30 dni – powiedział.
Przedstawiciele organizacji uważają, że do przyspieszenia prac niezbędne są jasne i przejrzyste procedury administracyjne oraz regulacje prawne, a także współpraca ze strony urzędników i społeczności lokalnych.
– By rozpocząć wiercenie, musimy uzyskać szereg zezwoleń. Oczekiwanie na zezwolenie trwa średnio ok. 8 miesięcy – poinformował Parmar i dodał: „To, na jakim etapie jest obecnie projekt ustawy węglowodorowej, również nie przekonuje inwestorów do działania w tym biznesie”. – To trwa już parę lat. Przy czym przemysł przedstawił swoje uwagi do projektu. (...) Chcielibyśmy mieć szybko jasność, w jakich warunkach funkcjonujemy, by móc iść dalej – zaznaczył.
Rafał Miland z departamentu geologii i koncesji geologicznych resortu środowiska poinformował w odpowiedzi, że w piątek komisja prawnicza nada kształt prawny projektowi zmian w Prawie geologicznym i górniczym i po tygodniu będzie on gotowy do przedstawienia na Radzie Ministrów.
Jacek Wróblewski, członek zarządu OPPPW i dyrektor ds. rozwoju BNK Polska, poinformował, że firmy poszukujące łupków, poza ryzykiem geologicznym i regulacyjnym, zmagają się z problemem ekonomicznej opłacalności prowadzonych projektów.
IK, PAP