• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Gotuj się na bezrobocie

Środa, 6 listopada 2013 (02:17)

Rząd przyjął wczoraj zapowiadany od miesięcy przez ministerstwo pracy projekt ustawy dotyczący reformy urzędów pracy. Resort obiecuje, że po zmianach pomoc dla bezrobotnych będzie lepiej adresowana.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przewiduje, że po zapowiadanych zmianach zarejestrowani w urzędach pracy bezrobotni będą profilowani, to znaczy podzieleni na grupy np. w zależności od kwalifikacji i długości okresu pozostawania bez pracy. Do jednej grupy mają trafić bezrobotni, którzy jedynie poszukują dla siebie ofert pracy i nie potrzebują żadnej specjalistycznej pomocy.

W innej znajdą się zarejestrowani bezrobotni wymagający pomocy nie tylko w znalezieniu pracy, lecz także np. w podniesieniu kwalifikacji. Do nich adresowane będą szkolenia czy oferta staży. Kolejny profil to bezrobotni długotrwale, dodatkowo zagrożeni wykluczeniem społecznym, często też tacy – informuje ministerstwo – którzy „z własnego wyboru nie są zainteresowani podjęciem pracy lub uchylają się od pracy legalnej”.

Obsługę bezrobotnych z tego trzeciego profilu urzędy pracy przekażą innym podmiotom. Rządowe propozycje zakładają, że urzędy pracy miałyby się także otworzyć na współpracę z ośrodkami pomocy społecznej oraz z prywatnymi agencjami pracy. Urzędy mogłyby zlecać tego typu prywatnym agencjom część zadań związanych z pomocą bezrobotnym.

Działalność podobnych firm nie jest jednak niczym nowym. Jeszcze podczas pierwszej kadencji rządu Donalda Tuska intratne zlecenie na szkolenia przygotowywanych do zwolnienia stoczniowców z likwidowanej Stoczni Gdańskiej otrzymała od Agencji Rozwoju Przemysłu firma ówczesnego senatora Platformy Obywatelskiej Tomasza Misiaka.

Rządowe propozycje przewidują również, że każdy poszukujący pracy będzie od początku prowadzony w urzędzie przez tego samego doradcę klienta. Planowane jest też wprowadzenie nowych instrumentów rynku pracy, m.in. finansowe wsparcie telepracy, pożyczki na rozpoczęcie działalności gospodarczej i stworzenie nowych miejsc pracy, czy też dofinansowanie wynagrodzenia zatrudnienia osób powyżej 50. roku życia.

Nowela zakłada również powiązanie wysokości środków przekazywanych z Funduszu Pracy powiatom na wynagrodzenia pracowników urzędów pracy z efektami ich działania. Premiowane mają być osoby pracujące bezpośrednio z bezrobotnymi i przedsiębiorcami.

Rząd przewiduje również, aby bezrobotnym do 25. roku życia urząd pracy przedstawiał propozycje pracy, stażu lub podniesienia kwalifikacji w ciągu 4 miesięcy od dnia rejestracji. Proponuje także refundację pracodawcom, przez 6 miesięcy, kosztów poniesionych składek na ubezpieczenia społeczne za bezrobotnych do 30. roku życia, skierowanych przez urząd pracy, którzy podejmują pierwszą pracę. Wysokość refundacji nie mogłaby przekroczyć połowy minimalnego wynagrodzenia.

W komunikacie po posiedzeniu Rady Ministrów zapisano, że proponowane regulacje mają na celu wzrost zatrudnienia dzięki lepszemu dostosowaniu ofert urzędów pracy do potrzeb bezrobotnych. W znacznej mierze to jednak przygotowanie się na kolejnych bezrobotnych. Rząd, biorąc pod uwagę prognozy budżetowe, nie spodziewa się bowiem, by na koniec przyszłego roku stopa bezrobocia się obniżyła.

Artur Kowalski