Chorzów pożegna legendę
Wtorek, 5 listopada 2013 (16:52)W najbliższy piątek, w dniu pogrzebu byłego piłkarza Ruchu Chorzów i reprezentacji Polski – Gerarda Cieślika, flagi na budynkach administracji i instytucji miejskich Chorzowa będą przepasane kirem. Dzień wcześniej na murawie stadionu zostanie wystawiona trumna z ciałem zmarłego.
Prezydent Chorzowa Andrzej Kotala zaapelował o „godne uczczenie dnia, w którym będą odbywały się uroczystości pogrzebowe”.
O godz. 19.00 w czwartek na stadionie Ruchu odbędzie się adoracja, podczas której rodzina, przyjaciele i kibice będą mogli pożegnać Gerarda Cieślika. Modlitwę przy trumnie odmówi ks. Mirosław Friedrich.
Gerard Cieślik zmarł w minioną niedzielę w wieku 86 lat. Do Ruchu Chorzów trafił, mając 12 lat. Zadebiutował w pierwszej drużynie chorzowian w 1945 roku w A-klasie. Barw „Niebieskich” bronił w pierwszej lidze w latach 1948-1959. Rozegrał 237 spotkań, zdobywając 167 goli. Nigdy nie zmienił klubu. W reprezentacji zagrał 45 razy i strzelił 27 bramek.
Po jego dwóch golach Biało-Czerwoni pokonali w 1957 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie Związek Sowiecki 2:1, co było wydarzeniem sportowym i politycznym.
Prawdopodobnie Cieślik będzie patronem stadionu Ruchu.
– Prezydent Kotala jest zwolennikiem tego pomysłu. Oczywiście ta kwestia wymaga przedyskutowania przez radę miasta, sądzę jednak, że nikt nie będzie się sprzeciwiał. Pytanie tylko, czy podejmować decyzję w tej sprawie już teraz, czy czekać na powstanie nowego stadionu – powiedział rzecznik chorzowskiego magistratu Krzysztof Karaś.
IK, PAP