Trzeba uczyć się na nowo przeżywania życia z Chrystusem
Niedziela, 3 listopada 2013 (08:45)Z ks. Marcinem Ożógiem, proboszczem parafii Dobrego Pasterza w Warszawie-Miedzeszynie, rozmawia Marta Milczarska
Najpierw Marsz ze Świętym, teraz Zaduszki Muzyczne – Duchy Poetów, skąd pomysł na zorganizowanie takich wydarzeń?
– Pomysł zorganizowania Marszu wziął się z czasów, kiedy pracowałem w parafii Matki Bożej Różańcowej na Bródnie, gdzie byłem duszpasterzem akademickim. Wtedy podejmowaliśmy tam wiele inicjatyw, by „przywrócić” świętych naszej kulturze. Z podobnym pomysłem zwróciłem sie do rady parafialnej tu, w Miedzeszynie, i dzięki dużej pomocy „działu dziecięcego” udało się zorganizować Marsz ze Świętymi. Jest to odpowiedź na postępującą laicyzację społeczeństwa, ale także forma ewangelizacji. Myślę, że dziś trzeba uczyć się przeżywania naszego życia z Chrystusem. Pamiętamy, jak Papież Benedykt XVI mówił, że dziś „Bóg stał się wielkim nieobecnym”. Dotyczy to wszystkich dziedzin naszego życia. Dramatem jest to, że ludzie niewierzący żyją, bawią się, tak jakby Bóg nie istniał. Zadaniem Kościoła jest według mnie uświęcanie tych różnych dziedzin życia. Uczenie wiernych, że człowiek wierzący nie może bawić się jak ktoś, kto nie zna Boga. My mamy świadczyć. Ciągle zastanawiam się, jak dotrzeć do tych, którzy gdzieś odeszli od Kościoła, który pokazywany jest w mediach jako skostniały i nie na dziś. Wydaje mi się, że takie inicjatywy gdzieś echem trafiają do ludzi niepraktykujących.
Czyli ta inicjatywa to przede wszystkim odpowiedź na pogańskie, okultystyczne niby-zabawy typu Halloween…
– Nie tylko… Zarówno Marsz ze Świętymi, jak i Muzyczne Zaduszki to także próba integracji wspólnoty parafialnej, w której od roku jestem proboszczem. Moja parafia to w dużej części młodzi ludzie, nowi mieszkańcy, którzy sprowadzają się tu z różnych części Warszawy i Polski. Często są związani z innymi miejscami. Moje zadanie to stworzyć z tej parafii wspólny dom. Kiedy obejmowałem parafię, po jednej z Mszy św. przyszedł młody człowiek, który prosił, żebym zrobił wszystko, aby ta parafia była wspólnotą także tych nowych mieszkańców. Odczytałem to jako opatrznościowe zadanie. Wezwanie parafii zobowiązuje, żeby znać swoich wiernych i zatroszczyć się o tych, którzy poginęli, i przyprowadzić ich do owczarni. Wszystkie inicjatywy służą temu, by moi parafianie, ja, mój wikariusz, uczyli się żyć Chrystusem w każdym wydarzeniu i byśmy z odwagą o nim świadczyli jako wspólnota.
Jak Ksiądz ocenia wprowadzanie zwyczaju świętowania Halloween do polskich szkół?
- Ostatnio ktoś mi opowiadał, że jest to prawie obowiązek szkół. Nie mogę zrozumieć na przykład robienia w szkole apelu z okazji uroczystości Wszystkich Świętych razem z Halloween. Dziwię się chrześcijańskim rodzicom i nauczycielom, że na to przyzwalają. Zastanawiam się ostatnio, czy w Ameryce, skąd ta dziwna tradycja przyszła, uczy się dzieci przeżywania Wszystkich Świętych na wzór Polski? Chyba nie! A my ciągle coś musimy, chcemy naśladować, zapominając o swojej tradycji.
Dziś trzeba uczyć dzieci i młodzież tego, czym jest uroczystość Wszystkich Świętych. Rok Wiary też temu sprzyja. Zapraszając na nasz Marsz ze Świętymi, mówiłem parafianom, że jest to nasze wyznanie wiary w świętych obcowanie. I rzeczywiście było to radosne wyznanie wiary. Ufam, że dzięki takim inicjatywom już w krótkim czasie dzieci i młodzież sami zaczną sprzeciwiać się organizowaniu Halloween w swoich szkołach.
Zaprasza Ksiądz do uczestniczenia w Zaduszkach Muzycznych – Duchy Poetów. Czym jest ta inicjatywa i jak będzie wyglądała?
– Po dzisiejszej Mszy Świętej wieczornej w naszej kaplicy wystąpi pan Marcin Styczeń z koncertem upamiętniającym polskich poetów i nie tylko. Będziemy przede wszystkim wspominać tych, którzy odeszli, i modlić się do tych, którzy osiągnęli już świętość. Zapraszam wszystkich parafian i nie tylko…
Dziękuję za rozmowę.
Marta Milczarska