• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Uroczystość Wszystkich Świętych to dzień nadziei

Piątek, 1 listopada 2013 (08:29)

Uroczystość Wszystkich Świętych to także dzień nadziei, że życie nie kończy się w grobie. Nadziei, że po tamtej stronie jest świat i życie, w którym nie ma już łez, niesprawiedliwości, krzywdy i cierpienia - powiedział ks. kard. Stanisław Dziwisz w wygłoszonym wczoraj orędziu.

- Nadzieja ożywia także naszą pamięć o tych, którzy w obronie najwyższych wartości oddali swoje życie, i o tych, którym życie w imię fałszywych, totalitarnych ideologii odebrano - powiedział ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz.

- Modlimy się za obrońców wolności i niepodległości naszej Ojczyzny. Pamiętamy o ofiarach okrutnych wojen, o pomordowanych w obozach koncentracyjnych, o ofiarach Katynia i innych miejsc kaźni naszych rodaków. Nie możemy zapomnieć o tych znakomitych przedstawicielach naszego Narodu, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Wszystkich ogarniamy modlitwą - mówił metropolita krakowski.

Nawiązując w orędziu do uroczystości Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego, ks. kard. Dziwisz podkreślił, że są to dni, które skłaniają do głębokiej refleksji. - Są to dni doświadczania prawdy o granicach ludzkiego życia. Ile wielkich, wspaniałych, zdawałoby się - niezniszczalnych osób spoczywa na cmentarzach? Ile planów i marzeń przerwała śmierć? Na co dzień zapominamy o tym, a warto o tym pamiętać, bo to bardzo uczy pokory. Pokory wobec tajemnicy życia i śmierci, wobec Boga, świata i drugiego człowieka - zaznaczył metropolita krakowski.

Są to również dni - jak mówił ks. kard. Dziwisz - doświadczenia prawdy o wartości rodziny. - Idziemy na cmentarz do najbliższych. Myślimy o nich, modlimy się o ich zbawienie, składamy wiązanki kwiatów, zapalamy znicze. Przy grobach bliskich spotykamy się również z tymi krewnymi, których nie widzimy na co dzień. I choć z rodziną kojarzy się nam przede wszystkim Wigilia, to jednak warto w tych dniach powrócić do tego daru, jakim jest rodzina i najbliżsi, żyjący i zmarli. Warto wrócić do najbliższych, bo jesteśmy nawzajem dla siebie darem. Czasami też zadaniem. Warto wrócić do rodziny, bo w nawale codziennych trosk można zapomnieć nawet o tych, których Bóg postawił tuż obok nas - mówił hierarcha.

- Stajemy nad grobami z nadzieją, że tak jak Chrystus zmartwychwstał, tak i my zmartwychwstaniemy - powiedział. - Niezliczona rzesza świętych, których wspominamy 1 listopada, jest dla nas obrazem nowego, lepszego świata. Wspominamy Papieża Polaka, Jana Pawła II, mając nadzieję nie tylko na błogosławione skutki jego kanonizacji, ale przede wszystkim na to, że spotkamy się z nim w Niebie. Jego sposób odejścia do Domu Ojca był i pozostanie świadectwem, że życie nie kończy się ze śmiercią - powiedział ks. kard. Dziwisz.

Na zakończenie orędzia metropolita krakowski, zwracając się do tych, którzy w ostatnim czasie pożegnali swoich najbliższych, prosił Boga, by „za wstawiennictwem świętych i błogosławionych odnowił rodzinne więzi i umocnił wiarę w życie wieczne″.

MM, PAP