• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Wypowiedzenia w Autosanie

Czwartek, 31 października 2013 (17:40)

Wszyscy pracownicy Autosanu – blisko 490 osób – otrzymali wypowiedzenia z pracy. Syndyk masy upadłościowej zwrócił się także do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych o wypłatę załodze zaległych pensji.

Pracownicy Autosanu będą mieć skrócony okres wypowiedzeń z trzech do jednego miesiąca, ale mają za to otrzymać odszkodowanie. Wyjątkiem są 24 osoby, które na przełomie roku nabędą prawa do świadczeń emerytalnych i przedemerytalnych i będą mogły przejść na te świadczenia.

– Mimo wszystko załoga źle znosi fakt otrzymania wypowiedzeń. Ludzie, którzy często całe życie zawodowe spędzili w Autosanie, dzisiaj nie są pewni, czy dane im będzie wrócić tu z powrotem – uważa Ewa Latusek, szefowa zakładowej „Solidarności”. Tymczasem w ocenie syndyka cała procedura jest nakierowana na to, by pomóc załodze, i jeszcze przed końcem listopada pracownicy Autosanu powinni otrzymać część zaległych wynagrodzeń.  

– Obecnie trwa spis majątku. Po połowie listopada będzie wiadomo, jaki jest stan i możliwości firmy, co przy określeniu liczby zamówień powinno dać odpowiedź, ilu pracowników może liczyć na ponowne zatrudnienie – uważa Ludwik Noworolski, syndyk masy upadłościowej Autosanu. Wszystko wskazuje na to, że na ponowne zatrudnienie mogą liczyć pracownicy bezpośrednio związani z produkcją, ok. 250 osób, ale ostateczna skala zatrudnienia będzie zależeć od potrzeb i możliwości zakładu.

Ponadto 93 osoby po zwolnieniu będą mogły przejść na zasiłek przedemerytalny. Póki co, nie wiadomo czy i w jakim zakresie na pracę mogą liczyć pracownicy biurowi i administracyjni. Na razie nie wiadomo też, ile będzie zamówień, pewne jest natomiast to, że są potencjalni klienci, którzy interesują się tym, czy produkcja w Sanoku będzie kontynuowana. Jeżeli tak, to kolejnym krokiem powinna być zamiana przez sąd upadłości z likwidacyjnej na układową. 

Warto przypomnieć, że prokuratura na wniosek Zarządu Regionu Podkarpacie NSZZ „Solidarność” w Krośnie analizuje, czy poprzednie zarządy i właściciele większościowego pakietu akcji nie działali na szkodę spółki. Jeśli tak, upłynniony majątek będzie musiał wrócić do masy upadłościowej Autosanu.                          

Mariusz Kamieniecki