• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Papież Franciszek zrobił Polakom niespodziankę

Czwartek, 31 października 2013 (14:32)

Bez odczucia miłości Chrystusa, nie żyjąc tą miłością, nie rozpoznając jej, nie karmiąc się tą miłością, nie można być chrześcijaninem – powiedział Papież Franciszek podczas Mszy św. w kaplicy św. Sebastiana, gdzie znajduje się grób bł. Jana Pawła II.

Transmisję Mszy Świętej, jak co tydzień w czwartek, przeprowadziło Radio Maryja.

To wielka niespodzianka, że dzisiaj po raz pierwszy Ojciec Święty przewodniczył Eucharystii sprawowanej co czwartek przez Polaków pracujących przy Stolicy Apostolskiej i w Wiecznym Mieście. Msze Święte przy grobie Jana Pawła II są incjatywą ks. abp Konrada Krajewskiego, obecnie papieskiego jałmużnika. 

- To wielka radość, że Mszy Świętej przy grobie bł. Jana Pawła II przewodniczył Ojciec Święty Franciszek. Dla mnie osobiście jest to piękny gest Papieża skierowany do wszystkich Polaków. On wie, że Polska gromadzi się na tę Eucharystię, że modli się o kanonizację Wielkiego Papieża Polaka od momentu śmierci Jana Pawła II – mówił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl o. Zdzisław Klafka, rektor Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, dodając jednocześnie, iż ten gest można odczytywać jako swego rodzaju gest solidarności Papieża z Narodem Polskim, który dał światu Papieża pielgrzyma.

– Ojciec Święty swoją obecnością przy grobie bł. Jana Pawła II powiedział, że również on wchodzi w ten nurt, procesję świętości, bycia dzisiaj człowiekiem na miarę czasu, a takim „rewolucjonistą” – w pięknym znaczeniu tego słowa – był Papież Jan Paweł II – dodał o. Zdzisław Klafka.

Ojciec Święty Franciszek w homilii przy grobie bł. Jana Pawła II nawiązał do dzisiejszych czytań. – W tych czytaniach są dwie rzeczy, które uderzają. Pierwsza, ta pewność Pawła: „Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej?”. Tak kochał Chrystusa, bo Go widział, spotkał Go, Pan zmienił jego życie. Tak Go kochał, że żadna rzecz nie mogła go oddalić od miłości Chrystusa. Ta miłość była w centrum życia Pawła – mówił Papież, dodając jednocześnie że miłość ta była także „w prześladowaniach, chorobach, zdradach; w tym wszystkim, co przeżywał, co zdarzyło się w jego życiu”.

– Bez miłości Chrystusa, bez życia tą miłością, bez uznania jej, karmienia się nią nie można być chrześcijaninem. Chrześcijanin czuje na sobie wzrok Chrystusa, czuje się ukochany przez Pana aż do końca. Chrześcijanin czuje, wie, że jego życie zostało zbawione, uratowane przez Chrystusa – to jest ta miłość – powiedział Ojciec Święty Franciszek.

Drugą rzeczą, na którą zwrócił uwagę Papież Franciszek, był „smutek Chrystusa”, gdy patrzył na Jerozolimę, która nie zrozumiała miłości, czułości Boga. – Nie rozmieć miłości Bożej to jest zupełnie przeciwieństwo tego, co czuł Paweł – mówił Papież. Wyjaśnił także, że są ludzie, którzy wprawdzie przyznają, iż Bóg ich kocha, ale pojmują to abstrakcyjnie, jako coś, co nie dotyka ich życia, ich serca, i żyją, jak im się żywnie podoba. W takiej postawie nie ma wierności.

Ojciec Święty wskazał, iż Serce Jezusa opłakuje niewierność Jerozolimy, fakt, że nie pozwoliła się kochać, zaufała licznym bożkom, które wiele obiecywały, a następnie ją porzuciły. – Serce Jezusa, cierpienie miłości Chrystusa: miłości niezaakceptowanej, nieprzyjętej – powiedział Papież Franciszek.

Ojciec Święty zwrócił też uwagę na dwie ikony prezentowane przez dzisiejsze czytania liturgiczne. – Spójrzmy na Pawła, który pozostaje wierny miłości Chrystusa aż do końca i w niej znajduje siłę, aby żyć, by znosić wszystko. (...) Z drugiej strony miasto, lud niewierny, który nie przyjmuje miłości Chrystusa. Albo jeszcze gorzej, żyje tą miłością w połowie. Trochę tak, trochę nie, według własnych upodobań – dodał Papież.

Ojciec Święty zaproponował, byśmy postawili sobie pytanie: czy bardziej podobny jestem do Pawła, czy też do Jerozolimy? Czy moja miłość względem Boga jest tak mocna, jak miłość Pawła, czy też moje serce jest letnie jak serce Jerozolimy?

– Niech Pan, za wstawiennictwem bł. Jana Pawła II, pomoże nam odpowiedzieć na to pytanie. Niech się tak stanie! – zakończył swoją homilię Papież Franciszek. 
 
Wraz z Ojcem Świętym Eucharystię sprawowało około 120 kapłanów. W kaplicy św. Sebastiana obecne były rzesze wiernych. Msze Święte w języku polskim przy grobie bł. Jana Pawła II sprawowane w każdy czwartek transmitowane są przez Radio Maryja.

Marta Milczarska