Europa nękana przez huragan
Wtorek, 29 października 2013 (13:48)W Danii zginął dzisiaj mężczyzna, którego samochód uderzył w powalone przez wiatr drzewo – poinformowała policja. Tym samym liczba ofiar huraganowych wiatrów, które od niedzieli wieją w północnej Europie, wzrosła do 15.
To drugi wypadek śmiertelny spowodowany przez huraganowe wiatry, do jakiego doszło w Danii w ciągu ostatnich dwóch dni. W poniedziałek na północy kraju spadająca dachówka zabiła mężczyznę.
Huraganowe wiatry dotarły dzisiejszej nocy nad Łotwę i Estonię. Nad ranem ponad sto tysięcy gospodarstw domowych na Łotwie zostało pozbawionych energii elektrycznej. W Estonii prądu nie było w ponad 63 tysiącach domów. Z informacji lokalnych dostawców energii wynika, że porywisty wiatr, który powodował poważne straty w Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech i krajach skandynawskich, osłabł, docierając nad terytorium Łotwy i Estonii.
Do południa bez prądu na Łotwie pozostawało około 75 tys. odbiorców. Natomiast w Estonii udało się przywrócić dostawy energii co najmniej 10 tysiącom gospodarstw domowych, jednak nadal bez prądu pozostaje około 50 tysięcy domostw.
Najpoważniejsze straty odnotowano w tych krajach na terenach przylegających do wybrzeża Morza Bałtyckiego. Porywisty wiatr łamał drzewa i zrywał dachy mieszkań. Powalane drzewa niszczyły linie wysokiego napięcia. Zgodnie z prognozami meteorologów wiatr wiał tam z prędkością poniżej 111 km/h.
Kursujący między Karlskroną, w południowej Szwecji a Gdynią prom towarowo-pasażerski Stena Alegra osiadł na mieliźnie nieopodal Karlskrony z powodu zerwania w poniedziałek kotwicy – poinformowała szwedzka straż przybrzeżna. We wtorek rozpoczęła się akcja zapobiegająca wyciekowi paliwa. Służby informują, że przyczyną była zła pogoda i silny wiatr.
Porywisty wiatr, który osiągnął nad Morzem Północnym rekordową prędkość 191 km/h, doprowadził od niedzieli do poważnych problemów komunikacyjnych w Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemczech i państwach skandynawskich.
MM, PAP