• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Drohiczyńskie sympozjum poświęcone ekumenizmowi

Poniedziałek, 28 października 2013 (10:17)

Instytut Ekumeniczny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II oraz Wyższe Seminarium Duchowne Najświętszego Serca Pana Jezusa  w Drohiczynie zorganizowały 26 października w Drohiczynie sympozjum naukowe  zatytułowane „Zbieranie owoców – sukcesy i trudności katolickiego zaangażowania ekumenicznego”.

 

Wprowadzenia w tematykę konferencji dokonał ks. dr Marcin Składanowski, który powiedział, że sesja ta wpisuje się w przeżywanie Roku Wiary, a jako naukowa refleksja ma na celu ożywienie wiary i ukazanie, że wiary nie można traktować sentymentalnie i uczuciowo. Ma ona bowiem swoja głęboką treść, a to, że chrześcijanie wyznający tego samego Chrystusa są wciąż podzieleni, jest jakimś „zgrzytem” w niej. Dlatego też konieczna jest stała refleksja nad ich pojednaniem.

Sesja ta wpisała się również w obchody 30. rocznicy istnienia Instytutu Ekumenicznego KUL, powołanego przez Episkopat Polski jako pierwsza w naszym kraju tego rodzaju placówka naukowa zajmująca się badaniem relacji pomiędzy wyznaniami chrześcijańskimi i ich tradycjami, które pomogłoby doprowadzić je do pojednania.

Podkreślił również, że Drohiczyn i diecezja drohiczyńska ma w dziele ekumenicznym swoje szczególne miejsce, gdyż żyją tutaj od wieków przedstawiciele różnych kultur i wyznań chrześcijańskich, a praktyka życiowa często odbiega od pięknych teoretycznych uzgodnień.

 Podziękował on również współorganizatorowi konferencji, rektorowi WSD w Drohiczynie ks. dr. hab. Tadeuszowi Syczewskiemu, profesorowi KUL, który stara się, aby zarówno w seminarium, jak też wśród prezbiterium diecezjalnego wzrastał poziom naukowy.

 Zabierając głos, rektor drohiczyńskiego seminarium podkreślił, że gremium naukowe zostało zaproszone do Drohiczyna, aby podzielić się swymi refleksjami nad owocami ruchu ekumenicznego, które już udało się zebrać, oraz zastanowić się nad trudnościami katolickiego zaangażowania ekumenicznego.  Obradom przewodniczył ks. dr Jarosław Rzymski – notariusz Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie.

Na temat  dialogu ekumenicznego katolicko-protestanckiego mówił w  referacie ks. dr hab. Przemysław Kantyka, profesor KUL z Lublina. Powiedział w nim, że dialog z protestantyzmem jest skomplikowany przez jego rozbicie oraz podłączenie do niego także anglikanizmu.

Przypomniał też, że większa otwartość Kościoła katolickiego na dialog, poszukujący prawdy po Soborze Watykańskim II, przynosi dzisiaj owoce w postaci własnej akceptacji różnych wyznań i szukanie porozumienia.

Wśród zagadnień podejmowanych w rozmowach międzywyznaniowych wyliczył między innymi rozumienie Trójcy Świętej i osoby Jezusa Chrystusa, których odkrywanie ukazuje wiele cech jedności. Wspomniał o dochodzeniu do pewnego konsensusu w kwestii interpretacji usprawiedliwienia, które stało się niegdyś powodem rozłamu, wzajemnego uznania chrztu świętego, dochodzenia do zrozumienia istoty Eucharystii, gdzie istnieją liczne rozbieżności w kwestii realnej obecności Chrystusa, ważności święceń szafarzy i materii.

Wspomniał o problemach  przywiązania do różnego rozumienia nauki o modelu Kościoła, autorytetu kościelnego, prymatu papieskiego, dochodzenia do konkluzji na płaszczyźnie mariologicznej, a także o zagadnieniach  moralnych i etycznych, takich jak: święcenia kobiet, homoseksualistów, błogosławieństwo związków homoseksualnych, aborcji i innych. Ostatnio powodują one niestety dodatkowe rozbieżności w aspekcie zgodności dogmatycznych.

Swoje wystąpienie zakończył słowami: „Widzimy, jak to jest trudna sprawa i jak daleka droga. Wykonaliśmy już ogromną pracę od początku i dopiero teraz widzimy, że punkt dojścia jest jak horyzont – im dalej postąpimy, tym on się oddala. Niemniej Pan Jezus prosił nas, byśmy byli jedno. My zatem nie możemy się od tego zadania uchylić, chociaż ekumenizm jest trudna rzeczą”.              

Działalność Zespołu Bilateralnego Katolicko-Prawosławnego ukazał jego członek  ks. dr Stanisław Ulaczyk, wykładowca w WSD w Drohiczynie. Przypomniał, że zespół ten istnieje od 2001 roku powołany przez Episkopat Polski i prawosławnego metropolitę abp. Sawę. Na jego czele ze strony Kościoła katolickiego  stał najpierw ks. bp Tadeusz Pikus z Warszawy, a przewodniczącym jest  ks. bp Marian Rojek z Zamościa. Ze strony zaś Cerkwi prawosławnej od początku przewodniczy abp Abel z Lublina.

Mówił on o rozmowach mających na celu zrozumienie różnic teologicznych dotyczących sakramentów, a także wypracowania możliwości współżycia wiernych obu wyznań w środowiskach zróżnicowanych wyznaniowo. Podkreślił też liczne problemy w dochodzeniu do konsensusów.

Wśród nich ukazał tzw. eklezjalne rozumienie sakramentów, pomimo wspólnego rozumienia istoty np. Eucharystii; jest ona zarezerwowana jedynie dla członków jednego Kościoła – jako szczytu życia kościelnego. Gdyby zatem prawosławny przystąpił do Komunii Świętej w Kościele katolickim, to nie tylko sprzeciwi się dyscyplinie cerkiewnej, ale doktrynalnie wyłamuje się ze wspólnoty swego Kościoła. Katolik zaś, według tej interpretacji, po przyjęciu Komunii Świętej w Cerkwi staje się automatycznie prawosławnym.

Ukazał on też problemy pojawiające się przy zawieraniu małżeństw przez osoby o różnej przynależności wyznaniowej, co było również tematem prac zespołu, a także problemy z chrztem dzieci w małżeństwach mieszanych, bez możliwości wyboru rodziców, gdzie ma się on odbyć.   

Podkreślił, że chociaż te relacje są trudne, to rozmowy roztaczają pewne perspektywy.

Wśród nielicznych konkretnych rozwiązań dobrą stroną działalności zespołu jest samo podjęcie tematów trudnych. Jako wyraźną przeszkodę w dialogu katolicko-prawosławnym prelegent ukazał wyraźną próbę dominacji.

Ksiądz Ulaczyk wspomniał również o pracach istniejących wcześniej  ekumenicznych zespołów diecezjalnych, które opracowały dokument dotyczący postępowania w sprawach małżeństw mieszanych z 1995 roku. Nie doczekał się on jednak ratyfikacji.

Ukazał trudności w relacjach z Cerkwią prawosławną wraz ze wzmocnieniem znaczenia Kościoła katolickiego obrządku wschodniego. Na zakończenie powiedział zaś, że działalność zespołu pomimo trudności jest potrzebna. Natomiast powinien on spotykać się też z duszpasterzami w terenie, nabierając praktycznego charakteru.                             

W dalszej części spotkania referat na temat „Geopolityka emocji czy gra interesów? Stan i perspektywy rozwoju stosunków polsko-rosyjskich”  wygłosił dr Szymon Kardaś z Uniwersytetu Warszawskiego.

 Ukazał w nim sytuację relacji polsko-rosyjskich po rozpadzie ZSRS, kiedy zmieniła się  zarówno sytuacja Rosji, jak też geopolityczna sytuacja Polski. Podkreślił jednak, że pomimo wejścia naszego kraju w struktury Unii Europejskiej oraz NATO  Polska ze względu na położenie i historyczne uwarunkowania nie może oderwać się od  jej wpływów. Istnieje obecnie jednak duża asymetria tych relacji, gdyż Rosja dla Polski jest znaczącym partnerem, zaś Polska jest traktowana przez Rosję jako jeden z krajów Unii Europejskiej, co do której ma ona swoje cele strategiczne, patrząc z pozycji swych globalnych planów.

Podkreślił także, że w stosunkach polsko-rosyjskich historia wywołuje  wiele emocji. Jednakże główne problemy w relacjach z państwem, które za obecnego prezydenta Władimira Putina „wstało z kolan”,  to utrzymanie wpływów.  Źródło zaś konfliktów tkwi w planach dominacji Rosji, uzależnienia od źródeł, a co za tym idzie – wrogości do wszelkich działań mających oderwać dawne republiki sowieckie od swoich uzależnień. Rosja, podkreślił, wykorzystuje w tym celu różne metody. Należy do nich także pozorne układanie  swych relacji na płaszczyźnie dyplomatycznych gestów oraz wciągnięcia w to tamtejszej Cerkwi.         

O istocie pluralistyczno-relatywistycznej koncepcji teologii i jej ocenie w świetle teologii katolickiej mówiła natomiast dr Marta Romaszko-Banaś z Lublina. Ukazała ona błędnie kreowaną często wizję wiary, gdzie różne religie ukazywane są jako równe sobie.

–  Jest jakiś Bóg czy nawet tylko Boska rzeczywistość, Chrystus czy prawda bez obiektywnego odniesienia, a  prowadzą do nich różne drogi, wybierane przez człowieka. Taka koncepcja stoi wyraźnie w sprzeczności z teologią katolicką – podkreślała prelegentka, przypominając, że prawdziwa wiara opiera się na wierności Objawieniu, a wszelki relatywizm jest jej dewaluacją.

W ostatnim referacie zatytułowanym „Spotkanie dwóch tradycji chrześcijańskich  w Indiach na przełomie XVI i XVII wieku” dr Małgorzata Sulich-Cowley z Warszawy przypomniała historię zetknięcia się starej tradycji chrześcijan  zamieszkujących obecne Indie z misjonarzami z Portugalii, który przybyli tam w XVI  wieku.

Prelegentka ukazała w swym wystąpieniu, do czego prowadzi brak dialogu i umiejętności formowania innych. Chrześcijanie malabarscy, których zastali portugalscy katolicy, byli bowiem głęboko zakorzenieni w strukturach kulturowych społeczności hinduskiej. Wiele z tych form wprawdzie  kłóciło się z obrzędowością łacińską, teologią, zwyczajami. Mieli oni  jednak za sobą długą tradycję, sięgającą pierwszych wieków chrześcijaństwa.

Próba siłowego wprowadzenia stylu europejskiego zakończyła się wielkim konfliktem oraz  oderwaniem od jedności Kościoła. Ci zaś, którzy mieli ugruntować wiarę, stali się powodem schizmy, a skutki jej są widoczne do dzisiaj w oderwaniu wielu chrześcijan tego obrządku od jedności z Kościołem katolickim.      

W trakcie spotkania odbyła się też promocja tomu konferencyjnego, w którym zostały zawarte pełne teksty referatów i publikacji  ks. dr. Marcina Składanowskiego. Spotkanie zakończyła dyskusja i podsumowanie obrad przez ks. dr. hab. Przemysława Kantykę oraz ks. dr. hab. Tadeusza Syczewskiego. Z prelegentami i gośćmi, wśród których był również ks. prof. Sławomir Pawłowski,  spotkał się ks. bp Antoni Dydycz. Zwiedzili oni ponadto Muzeum Diecezjalne w Drohiczynie, po którym oprowadził ich jego dyrektor ks. dr Zenon Czumaj.

 

ks. Artur Płachno