• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Polonijni motocykliści podziękowali za sezon

Niedziela, 27 października 2013 (20:03)

Relacja z Pierwszego Jesiennego Zlotu Motocyklowego Merrillville 2013

 

„Jak Ci dziękować, żeś mi dał tak wiele

Iż jestem w życiu jak ów gość przygodny,

Co zaproszony został na wesele

Niespodziewanie, i nie odszedł głodny”.

 

Pierwszy Jesienny Zlot Motocyklowy Merrillville 2013 już za nami. Zlot dziękczynny, radosny, ale i pełen zadumy, modlitwy. Pełen Polski z wymodloną wprost słoneczną pogodą, w którą jak krople wody święconej wplotły się krople krótkiego październikowego deszczu. To indiańskie lato i ponad 200 motocyklistów w sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej tworzyły wspaniałą pielgrzymią atmosferę.

Kazanie wygłosił o. Łukasz, mówiąc o potrzebie wytrwałości w modlitwie. W modlitwie nie dla naszej przyjemności i dobrego samopoczucia, lecz do Boga. A my wszyscy po to właśnie tu przyjechaliśmy – podziękować Matce Bożej za te wszelkie codzienne dobra, które otrzymujemy.

Po Mszy św. głos zabrał nasz kapelan i motocyklista zarazem ks. Maciej Galle, przypominając błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę, którego kolejną rocznicę porwania i męczeńskiej śmierci obchodziliśmy 19 października. Kapłan przypomniał jego bezkompromisowość na tle obecnej poprawności politycznej i walki z Kościołem, religią i rodziną.

W dzień Bożego Ciała w Nowym Jorku jedynie cztery kościoły odważyły się przejść ulicami miasta w procesjach. Szło w nich ok. 200 osób. Kilka przecznic dalej w tym świętym dniu zorganizowano paradę gejowską. Liczba uczestników – 650 tys. Boże, kiedy zagrzmisz?

Ksiądz Galle wspomniał też w modlitwie tych, którzy zbyt wcześnie dla nas odjechali i teraz jeżdżą wśród chmur z aniołami niebieskimi. Wśród nich byli mój brat Marek i Mirek. Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie.

Data 19 października to również 200. rocznica bohaterskiej śmierci księcia Józefa Poniatowskiego w nurtach rzeki Elstery. I tu, i tam śmierć w nurtach rzeki. I tu, i tam bezkompromisowość i walka do końca ze złem i namawiającymi do rezygnacji z tej walki łotrami. Namawiali ich przecież i kusili do zdrady tego, co najdroższe.

„…Zdrada stoi na boku i czeka!

Na powiekę się wsparła powieka,

Oko w oko zajrzało i patrzy:

Kto z nas dwojga trwożliwszy i bladszy…”.

Obaj – bł. ks. Jerzy Popiełuszko oraz książę Józef Poniatowski – odrzucili zdradę, wybierając śmierć i wielkość („skazuje Was na wielkość, bez niej zewsząd zguba”).

My, dla których motocykle są symbolem wolności, nie możemy dać sobie narzucić miałkiej, zdradliwej „poprawności politycznej”, wśród której nie ma miejsca na Prawdę, Pana Boga, Honor i Ojczyznę. „Poprawność”, gdzie nie ma miejsca na naszą prawdziwą, niezakłamaną historię; na naszą bohaterską pamięć i wielowiekową tożsamość.

Po Mszy św. następne kilka godzin spędziliśmy przy ognisku, wspominając naszych nieobecnych, a bliskich. Śpiewaliśmy polskie pieśni, korzystając z poczęstunku i podziwiając bajeczne piękno przyrody.

Dziękuję członkom klubów motocyklowych: Anders Motorcycle Group, Dzikie Wieprze, Highlanders, Lone Wolf, Sokol Riders, Niezrzeszeni i oczywiście ze Stowarzyszenia Rajd Katyński Pamięć i Tożsamość. Dziękuję Wam za przybycie i modlitwę. Naszemu kapelanowi ks. Maciejowi Galle dziękuję za wspaniałe słowa, zaś gospodarzom – ojcom salwatorianom na czele z o. Łukaszem – z serca Bóg zapłać.

Już teraz zapraszam na przyszłoroczny, kwietniowy (12-13 kwietnia) V Motocyklowy Zlot Gwiaździsty im. Marka Kawczyńskiego – Merrillville 2014.

I na koniec jak zwykle prośba – wezwanie. Nie zapominajmy o biało-czerwonych proporcach na motocyklach. Bądźmy dumni, że jesteśmy Polakami. Wszak jesteśmy spadkobiercami tych spod Kłuszyna, Chocimia, Kircholmu, Wiednia, Hodowa, Somosierry czy Rokitny.

Więc wolność - duma - Bóg - Honor - Ojczyzna polskim motocyklistom i niechaj ta pierwsza zwrotka Hymnu Konfederatów będzie nam drogowskazem:

„Nigdy z królami nie będziem w aliansach

Nigdy przed mocą nie ugniemy szyi.

Bo u Chrystusa my na ordynansach – Słudzy Maryi”.

 


Autor: Jacek Kawczyński – Stowarzyszenie Rajd Katyński Pamięć i Tożsamość.

Jacek Kawczyński, Chicago, wsp. IK