Kapłan musi być gotowy na prześladowania
Sobota, 26 października 2013 (20:33)Kapłan musi być gotowy na prześladowania i męczeństwo, ale potrzebni są ci, którzy wspierają w takich sytuacjach – mówił ks. abp Józef Michalik w przemyskiej archikatedrze do uczestników pielgrzymki Dzieła Pomocy Powołanym.
Jak podaje Katolicka Agencja Informacyjna, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski wskazywał w homilii na istotę kapłaństwa świeckich. – Ojciec i matka spełnia rolę kapłańską, jeśli przekazuje wiarę swoim dzieciom, sąsiad wobec sąsiada pełni funkcję kapłańską, jeśli wiarę, zasady moralne podtrzymuje w codziennym życiu – powiedział.
Przypomniał, że to w rodzinie rodzi się pierwsza wrażliwość dziecka na Pana Boga, na wymiar służby drugiemu człowiekowi i szukania Boga w różnych dziejach życia. – Nie będzie powołań albo będą liczne powołania, jeśli będzie miłość, szacunek, zrozumienie i odpowiedzialność, chęć pomocy powołanym – powiedział ks. abp Michalik.
Metropolita przemyski zwrócił uwagę, że kapłan musi być gotowy na prześladowania i męczeństwo, bo prześladowany był sam Chrystus, który zapowiedział trudności swoim uczniom. – W tym prześladowaniu kapłan nigdy nie jest sam. Cieszy się, ile razy może być podchwytywany na słowie, i cieszy się, jeśli jest to niewinne prześladowanie, bo jest bliższy i podobny do Chrystusa – mówił hierarcha, którego słowa cytuje Katolicka Agencja Informacyjna.
Dodał, że potrzebni są jednak ci, którzy wspierają w takich sytuacjach. – Zauważcie sens uczestnictwa w tej trosce o powołania. Żeby powołani nie tylko potrafili odkryć ten głos Boży w sercu, ale żeby zachowali wierność mimo trudności. Będzie to zasługa nie tylko ich, ale i tych, którzy nas wspierają – zachęcał.
Ksiądz arcybisjup Józef Michalik zaznaczył, że Kościół odnosi się do spraw społecznych, ponieważ patrzy na los Ojczyzny, która jest „matką dla wszystkich: wierzących i niewierzących”. Wśród najpilniejszych problemów wymienił: bezrobocie, kryzys rodziny, emigrację, trudną sytuację ludzi starszych. Przestrzegł również przed wykupywaniem polskiej ziemi przez obcokrajowców. – Nie jesteśmy przestraszeni ksenofobią, ale to miłość do naszej ziemi, do tradycji – wyjaśniał.
Na przykładzie ewangelicznej przypowieści o nieurodzajnym drzewie ksiądz arcybiskup wyjaśniał, że Chrystus grzesznika nie eliminuje i nie wyklucza, ale stara się za wszelką cenę pomóc człowiekowi uratować się na życie wieczne, nieraz nawet przez trudne doświadczenia. – To jest troska, która jest niezrozumiała dla tego świata. Tym się właśnie musimy różnić, że my mamy inną logikę wobec trudności i zła – mówił.
Celem Dzieła Pomocy Powołaniom jest niesienie pomocy powołanym do kapłaństwa oraz do życia konsekrowanego w zgromadzeniach zakonnych i instytutach świeckich. Realizuje się to przede wszystkim przez modlitwę i ofiarowane cierpienia. Pielgrzymka DPP do archikatedry przemyskiej, gdzie znajdują się relikwie patrona wspólnoty bł. ks. Jana Balickiego, odbywa się co roku w okolicy jego liturgicznego wspomnienia, które przypada 24 października.