Oczekujemy Telewizji Trwam w naszych domach!
Sobota, 26 października 2013 (08:36)Ulicami Poznania przejdzie dziś kolejny marsz poparcia dla Telewizji Trwam. Uczestnicy manifestacji wyrażą swoje niezadowolenie z powodu blokowania przez Telewizję Polską miejsca na MUX-1, które według przyznanej koncesji należy do Telewizji Trwam.
Choć nadawca katolickiej stacji – Fundacja Lux Veritatis – uiścił już pierwszą opłatę koncesyjną, to wciąż nie może korzystać z licencji i nadawać swojego programu w sygnale multipleksu pierwszego.
„Niedługo miną dwa lata od podjęcia przez Telewizję Trwam zmagań o przyznanie koncesji na cyfrowe nadawanie naziemne. Uzyskaliśmy formalną decyzję koncesyjną, ale praktyczne udostępnienie miejsca na multipleksie jest odwlekane w czasie. Na razie decyzja ta jest pustą obietnicą. Niewykluczone, że rządzącym chodzi tylko o wyciszenie protestów obywateli opowiadających się za Telewizją Trwam. Naszym obowiązkiem jest przypominanie, że oczekujemy w naszych domach Telewizji Trwam w formacie cyfrowym” – napisali w komunikacie przed marszem organizatorzy: Bogdan Freytag, przewodniczący Poznańskiego Związku Patriotycznego Wierni Polsce i Tadeusz Dziuba, prezes ZO PiS w Poznaniu.
Poznański marsz poprzedzi Msza Święta o godz. 11.30 w kościele Ojców Franciszkanów na Wzgórzu Przemysła przy ul. Franciszkańskiej. Następnie uczestnicy marszu przejdą ulicami miasta i zatrzymają się przy pomniku Powstańców Wielkopolskich, gdzie planowana jest manifestacja.
– Publiczne poparcie dla Telewizji Trwam jest potrzebne w każdych okolicznościach, nawet jeśli Telewizja Trwam nadawałaby już skutecznie drogą cyfrową, ponieważ to jest dawanie świadectwa, kto jest bliski naszemu sercu i naszym poglądom – mówił na antenie Radia Maryja poseł Tadeusz Dziuba, współorganizator marszu.
Jak wyjaśnił poseł PiS, potrzeba marszu jest tym bardziej większa, że Telewizja Trwam mimo formalnego otrzymania koncesji nie może nadawać, gdyż jest blokowana przez Telewizję Polską. – Nasze publiczne wyrażenie poparcia jest niezbędne zwłaszcza w tych okolicznościach, kiedy koncesja już jest, ale nadawać nie można – dodał poseł Dziuba.
Jak zauważył współorganizator marszu, nawet dla osób nieangażujących się w życie polityczne, społeczne sytuacja, która rozgrywa się wokół przyznania Telewizji Trwam koncesji na cyfrowe nadawanie, powinna wywołać zaniepokojenie. – Ja jestem człowiekiem, który przygląda się życiu publicznemu w Polsce od wielu lat, i nie mam żadnych wątpliwości, że to jest działanie nieprzypadkowe. Chodzi po prostu o to, żeby do przeciętnego obywatela nie docierał głos nadawcy, który zapewnia patriotyczną i katolicką formację – dodał poseł Dziuba.
To już trzeci marsz w obronie Telewizji Trwam organizowany w Poznaniu.
MM