Związkowcy znowu wychodzą na ulice
Czwartek, 24 października 2013 (10:00)NSZZ „Solidarność”, OPZZ i FZZ nie przyjdą na dzisiejsze posiedzenie Komisji Trójstronnej, która ma omawiać związkowe postulaty, przedstawione podczas wrześniowego protestu w stolicy. Związkowcy zapowiedzieli natomiast pikietę i konferencję przed kancelarią premiera.
Pikieta przed Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” ma się rozpocząć o godz. 11.30 i ma w niej wziąć udział kilkaset osób. Związki zapowiadają, że „w formie happeningu” zaprezentują przed budynkiem posiedzeń Komisji Trójstronnej, „co rząd odpowiedział na związkowe postulaty zgłaszane podczas wrześniowych dni protestu”.
W tym samym czasie przed kancelarią premiera trzech związkowych liderów: Piotr Duda – „Solidarność”, Jan Guz – OPZZ i Tadeusz Chwałka – FZZ, zorganizuje konferencję prasową. Jednym z jej tematów ma być „dialog z rządem w kontekście realizacji związkowych postulatów”.
Godzinę później, o 12.30, ma się zebrać prezydium Komisji Trójstronnej, a następnie sama Komisja, która zajmie się związkowymi propozycjami, zawartymi w petycjach do ministerstw: pracy, edukacji, skarbu i transportu. Na kolejnym posiedzeniu Komisja ma omawiać postulaty zgłoszone wobec resortów: gospodarki, służby zdrowia, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych.
Na konferencji prasowej związki mają poinformować, że czekają na dwustronne rozmowy z rządem, ponieważ ich dialog w Komisji Trójstronnej cały czas jest zawieszony. Szef „Solidarności” Piotr Duda poinformował, że związki już otrzymały od rządu pisemną odpowiedź na postulaty z 14 września.
– Po co mamy iść na spotkanie, kiedy z tych odpowiedzi jasno wynika, że w każdym postulacie – od umów śmieciowych, poprzez płacę minimalną, elastyczny czas pracy, po wiek emerytalny, rząd mówi krótko: wypchajcie się – mówił Duda po obradach sztabu protestacyjnego „Solidarności” w Katowicach.
Dialog w Komisji Trójstronnej został zerwany w czerwcu, kiedy to związki zawodowe opuściły jej obrady w proteście przeciwko uchwaleniu przez Sejm tzw. elastycznego czasu pracy, czyli wydłużeniu okresów rozliczeniowych czasu pracy z czterech do dwunastu miesięcy.
„Solidarność″, OPZZ i FZZ uznały wówczas, że dialog społeczny między rządem, pracodawcami a związkami jest pozorowany, bo postulaty związkowe nie są brane pod uwagę. Związki postawiły warunek powrotu do dialogu w Komisji Trójstronnej: odwołanie Kosiniaka-Kamysza z funkcji przewodniczącego Komisji i szefa resortu, i przeprowadziły w połowie września ponad 100-tys. manifestację w Warszawie przeciwko polityce rządu.
W petycjach, złożonych wówczas w poszczególnych resortach, związki domagały się m.in. od ministerstwa pracy – wycofania z kodeksu pracy „antypracowniczych zapisów”, ograniczenia „umów śmieciowych”, wzrostu płacy minimalnej, wycofania się z podwyższenia wieku emerytalnego.
W ministerstwie skarbu m.in. postulowali kontrolę i stanowcze egzekwowanie umów prywatyzacyjnych, ustanowienie obowiązku wprowadzenia corocznych negocjacji z przedstawicielami pracowników w sprawie wzrostu wynagrodzeń w roku następnym, uznanie pakietów socjalnych za źródło prawa pracy.
W resorcie transportu żądali m.in. oddłużenia przewozów regionalnych i ustawy o bezpieczeństwie ruchu kolejowego, przestrzegania prawa marynarzy i rybaków do wcześniejszych emerytur i ratyfikacji konwencji rybackiej.
W kilkunastostronicowych odpowiedziach resorty szczegółowo przedstawiły już związkom swoje poglądy na temat tych postulatów, broniąc dotychczasowych działań rządu. Treść odpowiedzi OPZZ umieścił na swojej stronie internetowej.
MM, PAP