• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Porwani duchowni wciąż żyją?

Środa, 23 października 2013 (21:30)

W kwietniu „rebelianci” walczący o „wolność” i „demokrację” dla Syrii (wg propagandy szerzonej przez polityków USA, Francji, Wielkiej Brytanii oraz przez media socjalliberalne na Zachodzie), a którzy są de facto groźnymi terrorystami sunnickimi lub pospolitymi bandytami, uprowadzili m.in. dwóch biskupów Kościoła prawosławnego z Aleppo (Syria) oraz włoskiego jezuitę ks. Paolo Dall’Oglio.

Syryjski biskup prawosławny Gregorios Yohanna Ibrahim oraz greckoprawosławny biskup Bulos Yazigi zostali porwani 22 kwietnia br. w Kafr Dael przez terrorystów powiązanych z Al-Kaidą.

Są to odważni, szlachetni i zacni ludzie, którzy aktywnie zaangażowali się w budowanie pokoju i podjęli się ważnej misji pośredniczenia między dwiema stronami konfliktu. Ich misja została gwałtownie przerwana. Wciąż nic nie wiemy o ich losie. Wciąż jednak mam nadzieję, że liderzy Kościoła żyją.

Ks. Dall’Oglio został uprowadzony w lipcu i do dziś krążą sprzeczne plotki głoszące, że został zabity lub że jest wciąż przetrzymywany przez bardzo groźnych terrorystów powiązanych z Al-Kaidą, z Islamskiego Państwa w Iraku i Lewancie (ISIS).

Nie chcąc dłużej czekać i akceptować bierności świata wobec tego dramatu, kolejny hierarcha Kościoła, tym razem katolickiego, maronicki kardynał Béchara Butros Raï z Libanu będzie się domagał od władz Kataru, aby włączyły się w negocjacje z terrorystami. Spotka się w sprawie uprowadzonych z szejkiem katarskim Tamim bin Hamad al-Thanim. Kardynał powiedział agencji AsiaNews: „Mam nadzieję, że katarskie władze użyją swoich wpływów, aby wyjaśnić, co się stało z duchownymi, którzy zostali porwani i których los jest wciąż nieznany”.

Może się uda?

Ktoś może zapytać, co z tym wszystkim ma właściwie wspólnego Katar? Cóż, Katar kreowany przez swoje władze na kraj liberalny w świecie islamu, ma także swój znaczący udział w finansowaniu Al-Kaidy, wspieraniu opozycji walczącej z reżimem Asada, to tutaj znajduje się okno na świat arabski, czyli siedziba Al-Dżaziry – stacji telewizyjnej głoszącej jedyną „prawdę” o muzułmańskiej rzeczywistości, a której newsy i meldunki są notorycznie powielane przez dziennikarzy mediów zachodnich.

Katar został ostatnio postawiony w skomplikowanej sytuacji, gdyż zarzucono mu korupcję w ubieganiu się o przyznanie mundialu w 2022 r., o czym szerzej pisałem na portalu Naszego Dziennika tutaj .

Może dla załagodzenia szumu i aktualnego skandalu, aby pokazać dobrą wolę i liberalne oblicze, Katar rzeczywiście skorzysta z okazji polepszenia swojego wizerunku i poprze działania kardynała Béchary Butrosa Raïa?

I jeszcze jedna ważna kwestia, jaka wynika z działalności tych odważnych ludzi Kościoła. Jakże to piękna i godna naśladowania postawa w budowanie prawdziwego ekumenizmu, opartego przede wszystkim na miłości braterskiej, ofiarności i solidarności. Zwróćmy uwagę na to zaangażowanie dokonujące się ponad granicami państw i denominacji, niezważające na przynależność etniczną, narodową, pełne poświęcenia dla braci w wierze, pomimo przynależności do różnych Kościołów i nacji.

Tego właśnie możemy się uczyć od chrześcijan ze świata prześladowań, którzy mierząc się z uciskiem i wyzwaniami dnia codziennego, w często ekstremalnych warunkach egzystencjalnych, realizują w praktyce odpowiedź na Chrystusową modlitwę do Boga, na Jego wołanie o jedność w Kościele: „Ojcze, spraw, aby wszyscy stanowili jedno” (zob. J 17, 21).

 


Autor jest socjologiem, pracownikiem naukowym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, zajmuje się badaniem prześladowań chrześcijan na świecie.

dr Tomasz M. Korczyński