• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Niepokoje w Kairze

Niedziela, 20 października 2013 (20:48)

Kilka tysięcy egipskich studentów demonstrowało w Kairze, domagając się powrotu islamistycznego prezydenta Mohammeda Mursiego; policja użyła gazu łzawiącego wobec nich na terenie uniwersytetu Al-Azhar, bardzo znanego ośrodka kształcenia sunnitów.

Wielu zwolenników odsuniętego od władzy Mursiego to studenci Al-Azhar – bastionu Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się obalony przez wojsko prezydent.

Kampus znajduje się niedaleko miejsca, gdzie w sierpniu policja zlikwidowała jedno z dwóch obozowisk zwolenników Mursiego. Policja uniemożliwiła w niedzielę manifestantom dotarcie do tego miejsca.

Po obaleniu Mursiego nowe władze Egiptu podjęły zdecydowane działania wobec Bractwa Muzułmańskiego. We wrześniu sąd zakazał Bractwu prowadzenia wszelkiej działalności w kraju. Postanowił również skonfiskować aktywa organizacji już wcześniej zamrożone. Liderzy Bractwa, w tym Mursi, zostali aresztowani pod zarzutem podżegania do przemocy.

Stronnicy Bractwa twierdzą, że będą protestować do czasu aż wspierany przez wojsko rząd upadnie, niemniej, jak zauważa Reuters, obecne demonstracje są znacznie mniej liczne niż bezpośrednio po odsunięciu od władzy Mursiego.

Według egipskiego MSW, około 3 tys. studentów zablokowało w niedzielę ważną kairską arterię, a demonstrujący obrzucali siły porządkowe obelgami i kamieniami, co zmusiło policję do użycia gazu łzawiącego.

MM, PAP