Beatyfikacja ofiary komunizmu
Sobota, 19 października 2013 (21:12)Kościół ma nowego błogosławionego męczennika. Dzisiaj w Budapeszcie wyniesiony do chwały ołtarzy został koadiutor salezjański, czyli brat zakonny, István (Stefan) Sándor.
Ten zakonnik pracujący w drukarni został zamordowany przez węgierskich komunistów w 1953 roku. Skazano go na śmierć za to, że prowadził pracę apostolską wśród młodzieży. István miał wtedy 38 lat – wyjaśnia Radio Watykańskie.
Beatyfikacji przewodniczył w imieniu Papieża ks. kard. Angelo Amato, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, który tak samo jak nowy węgierski błogosławiony jest salezjaninem.
– Jak wiemy, stalinowski komunizm, którzy ciemiężył w nie mniejszym stopniu niż nazizm, został wprowadzony w jego ojczyźnie. Państwo węgierskie w 1949 r. nie tylko zajęło dobra kościelne, ale rozpoczęło ostre prześladowania zakonników. Byli oni zmuszeni do ukrywania się i podejmowali najróżniejsze prace, by utrzymać się przy życiu. Również István Sándor musiał spiesznie opuścić salezjańską drukarnię i miesiącami ukrywał się. Proponowano mu wprawdzie opuszczenie Węgier, ale udało mu się znaleźć zatrudnienie w fabryce środków piorących w Budapeszcie. Nadal odważnie prowadził apostolstwo wśród młodzieży, zdając sobie sprawę, że to surowo zabronione – powiedział ks. kard. Amato.
– W lipcu 1952 r. milicja aresztowała go w fabryce, w której pracował, i osadziła w więzieniu. Był tam torturowany, a po fałszywym doraźnym procesie skazany za rzekomy »spisek antypaństwowy« i powieszony 8 czerwca 1953 roku. Po upadku reżimu komunistycznego w oparciu o ustawę z 1990 r. wyrok śmierci anulowano, a w 1999 r. przyznano mu pośmiertnie specjalne odznaczenie węgierskiego rządu – wskazał ks. kard. Angelo Amato, cytowany przez watykańską rozgłośnię.
IK