• Poniedziałek, 16 września 2019

    imieniny: Korneliusza, Edyty, Cypriana

Darmowe koncesje coraz bliżej

Piątek, 27 lipca 2012 (06:21)

Senacki projekt dostosowania przepisów o opłatach koncesyjnych do Konstytucji trafił do Sejmu. Jeśli marszałek Ewa Kopacz nie skieruje go pod obrady na kończącym się dziś posiedzeniu Izby - ustawa nie wejdzie w życie w terminie wyznaczonym przez Trybunał Konstytucyjny, a budżet poniesie wielomilionowe straty.

Senat skierował do Sejmu, w drodze inicjatywy ustawodawczej, projekt nowelizacji przepisów ustawy medialnej o opłatach za koncesje radiowe i telewizyjne, który ma dostosować ustawę do Konstytucji. Projekt został uchwalony przez Senat w środę. Marszałek Bogdan Borusewicz natychmiast go podpisał i przekazał do marszałek Sejmu RP Ewy Kopacz.

- Teraz wszystko jest w rękach Platformy Obywatelskiej. Jeśli inicjatywa senacka nie trafi pod obrady Izby na bieżącym posiedzeniu, będzie to oznaczało, że PO chce pozostawić nadawcom furtkę do uniknięcia opłat za koncesję, a nawet do odzyskania pieniędzy, które wcześniej wpłacili - powiedział "Naszemu Dziennikowi" senator Wojciech Skurkiewicz (PiS).

- Na razie nie mamy informacji, aby inicjatywa ustawodawcza Senatu została włączona do porządku obrad bieżącego posiedzenia - poinformowano nas wczoraj w biurze prasowym Sejmu.

We wtorek Ewa Kopacz nie dopuściła do procedowania na obecnym posiedzeniu Sejmu nad projektem PiS, który także dostosowywał przepisy o opłatach koncesyjnych do Konstytucji. O ile projekt ten przenosił bez zmian przepisy o opłatach z rozporządzenia do ustawy, o tyle projekt senacki wprowadza w nich daleko idące zmiany.

Przede wszystkim nakazuje KRRiT rozłożenie opłaty koncesyjnej na 10-letnie raty w każdym wypadku, gdy koncesjonariusz się o to zwróci. Dotychczas Rada mogła to zrobić, ale tylko jeśli przemawiałby za tym interes publiczny (czyli zgodnie z ordynacją podatkową).

Senacki projekt, przygotowany w ścisłej współpracy z KRRiT, zmierza więc do usankcjonowania post factum bezpodstawnej decyzji Krajowej Rady o rozłożeniu na raty komercyjnym nadawcom multipleksu 1 wielomilionowych opłat za koncesje.

W lipcu ubiegłego roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że szczegółowe uregulowanie wysokości opłat koncesyjnych oraz sposobu wnoszenia płatności musi być zawarte w ustawie, a nie jak dotychczas - w rozporządzeniu wykonawczym KRRiT. Nakładanie danin rozporządzeniem jest niezgodne z Konstytucją. TK dał ustawodawcy rok na poprawienie ustawy. Po upływie terminu niekonstytucyjne przepisy przestaną obowiązywać.

Termin ten mija 3 sierpnia. Jeśli do tego czasu nowelizacja nie wejdzie w życie, KRRiT nie będzie miała podstaw do poboru należności za koncesje, co więcej - nadawcy będą mogli domagać się zwrotu z budżetu pobranych opłat i występować o odszkodowania. Ich kwotę minister finansów Jacek Rostowski szacuje na kilkaset milionów.

Nieoczekiwany finał znalazłaby też głośna ostatnio sprawa bezzasadnego rozłożenia komercyjnym nadawcom na raty opłat za koncesje na MUX-1, którą Najwyższa Izba Kontroli, w sprawozdaniu z kontroli budżetowej w KRRiT, uznała za przejaw niegospodarności i działanie na szkodę Skarbu Państwa. Jeśli nowelizacja ustawy medialnej nie wejdzie w życie do 3 sierpnia, to, zdaniem prawników, spółki te w ogóle nie będą musiały płacić za koncesje i w ten sposób problem zarzutów NIK sam się rozwiąże.

Małgorzata Goss