• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Grecy zapowiadają strajk

Czwartek, 17 października 2013 (21:17)

Greckie związki zawodowe zapowiedziały na 6 listopada piąty w tym roku 24-godzinny strajk generalny przeciwko masowym redukcjom zatrudnienia w sektorze publicznym i bezrobociu oraz liberalizacji rynku pracy.

Do organizowania strajku zwołanego przez największą centralę związkową GSEE, reprezentującą pracowników sektora prywatnego, przyłączył się związek pracowników sektora publicznego ADEDY.

We wrześniu pracownicy sektora publicznego strajkowali przez cały tydzień.

GSEE wskazuje w swym komunikacie na wzrost bezrobocia spowodowany liberalizacją ustawodawstwa pracy i domaga się wznowienia rozmów między związkami zawodowymi a organizacjami pracodawców.

ADEDY ze swej strony ogłosił, że rezultatem rządowych cięć zatrudnienia będzie zwolnienie w tym roku 4000 urzędników i przesunięcie 25 000 do tak zwanej rezerwy pracy.

Urzędnicy przeniesieni do rezerwy będą przez okres 8 miesięcy pobierali 75 proc. wynagrodzenia, a jeśli po upływie tego terminu nie uda się znaleźć dla nich nowego zatrudnienia w administracji publicznej – zostaną definitywnie zwolnieni.

Grupa ateńskich pracowników sektora publicznego, głównie urzędników, uczestniczyła w happeningu zorganizowanym jako protest przeciwko ministrowi finansów Jannisowi Sturnarasowi.

7 października powiedział on w wywiadzie telewizyjnym, że zna dobrze trudną sytuację greckiego społeczeństwa, ponieważ jego matka i jego teściowie żyją za 500 euro miesięcznie. Wielu Greków uznało to za swego rodzaju wyzwanie lub żart z ich sytuacji i związek zawodowy urzędników ogłosił „solidarnościową zbiórkę” artykułów żywnościowych dla rodziny ministra.

MM, PAP