Mieszkanie dla nielicznych
Czwartek, 17 października 2013 (21:02)Osoby, które będą chciały skorzystać z programu „Mieszkanie dla Młodych”, będą mogły nabyć lokal jedynie na rynku pierwotnym. Senatorowie rządzącej koalicji PO – PSL odrzucili poprawkę senatorów PiS zakładającą objęcie ustawą rynku wtórnego.
Za takim rozwiązaniem opowiedziało się 52 senatorów, dziesięciu było przeciw, a 26 wstrzymało się od głosu.
Celem ustawy jest wsparcie osób do 35. roku życia w zakupie pierwszego nowego mieszkania. O dopłatę będą mogły ubiegać się też osoby, które kupią od dewelopera lub zbudują dom jednorodzinny. Pomoc państwa ma polegać na dofinansowaniu wkładu własnego oraz spłacie części kredytu.
– To, co stało się w dniu dzisiejszym w Senacie, potwierdza, że wolą rządu było ograniczenie pomocy młodym ludziom w nabyciu własnego mieszkania. Żadne przesłanki, żadne argumenty, żadne rzeczowe propozycje nie przekonały ministrów (...), aby uwzględnić w programie pomocy zakupu przez młodych ludzi własnego mieszkania tych, którzy mieszkają poza aglomeracjami, poza dużymi miastami. Pragnę przypomnieć, że w tym kształcie, w jakim ustawa ostatecznie została przyjęta, dzisiaj przegłosowana w Senacie, mieszkańcy 3/4 powierzchni kraju zostaną pozbawieni tej szansy skorzystania z programu – wyjaśnił na antenie Radia Maryja Andrzej Adamczyk, poseł PiS.
Jak wyjaśnił poseł Adamczyk, ta ustawa jest dedykowana elektoratowi Platformy Obywatelskiej.
Krytycznie o ustawie mówił także senator PiS Robert Mamątow. – Ustawa jest potrzebna, ale nie w tej formie – podkreślił. Jego zdaniem, jest ona antyspołeczna; dotyczy wąskiej grupy przedsiębiorców i bogatych, młodych ludzi. – Nie możemy jej poprzeć; wstrzymamy się od głosu – powiedział.
Senator PiS Krzysztof Słoń nazwał ustawę „wysoce komercyjnym produktem”. Chciał, by Senat wniósł poprawkę zwiększającą powierzchnię mieszkania lub domu o 10 m kw. dla nabywców legitymujących się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności lub wychowujących niepełnosprawne dziecko.
Ustawę krytykują nawet politycy partii rządzącej. Senator PO Jan Rulewski zauważa, że ustawa promuje deweloperów, ponieważ nie obejmuje rynku wtórnego. Zwraca uwagę, że w ocenie Narodowego Banku Polskiego sytuacja deweloperów, zwłaszcza tych kluczowych, jest dobra.
MM, PAP