Franciszek pamięta o chorych
Środa, 16 października 2013 (19:44)Pomimo ogromu obowiązków Papież Franciszek znajduje czas na bezpośredni kontakt z ludźmi, zwłaszcza z tymi, którzy dzielą się z nim swoimi problemami. Włoskie media informują dziś o telefonie od Papieża do rodziców małych dzieci, które chorują na rdzeniowy zanik mięśni.
Jak podaje Radio Watykańskie, kilka miesięcy temu w jednym z włoskich szpitali rozpoczęto terapię z wykorzystaniem dojrzałych komórek macierzystych, a zatem niebudzącą kontrowersji etycznych. Zdaniem rodziców i niektórych lekarzy, terapia dawała pozytywne rezultaty. Ministerstwo zdrowia zakazało jednak leczenia tą metodą, ponieważ nie została ona sprawdzona i może się okazać szkodliwa.
Zrozpaczeni rodzice protestują między innymi przed parlamentem w Rzymie. Niektórzy napisali do Papieża. Franciszek do nich zadzwonił. Rozmawiał z nimi kilkanaście minut. Obiecał modlitwę i interwencję w ministerstwie. Informację tę potwierdził ks. Federico Lombardi, zastrzegając jednak, że Franciszek nie zamierza się wypowiadać o zasadności decyzji ministerstwa.
To już kolejny telefon Papieża Franciszka to osób, które cierpią i potrzebują pomocy oraz wsparcia modlitewnego. Niedawno Ojciec Święty wykonał telefon do 35-letniej rzymianki w stanie błogosławionym, która jest samotną matką. Papież zadzwonił po tym, gdy napisała do niego w liście, że została porzucona przez partnera, bo nie chciał mieć dziecka. Po jakimś czasie od wysłania listu zadzwonił jej telefon komórkowy, a ona usłyszała w nim głos Papieża mówiącego: „Ochrzczę twoje dziecko. My, chrześcijanie, nie możemy dać sobie odebrać nadziei”.
MM