• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Papież podziękował ks. kard. Bertonemu

Wtorek, 15 października 2013 (18:03)

Papież Franciszek podziękował dotychczasowemu sekretarzowi stanu Stolicy Apostolskiej ks. kard. Tarcisio Bertonemu za jego siedmioletnią pracę. Zapowiedział, że nieobecny dziś jego następca ks. abp Pietro Parolin, przechodzący rehabilitację po niedawnej operacji, obejmie swój urząd w ciągu najbliższych tygodni.

Jak informuje Katolicka Agencja Informacyjna, uroczystość odbywała się w bibliotece Sekretariatu Stanu.

Na początku swego przemówienia Papież Franciszek zaznaczył, że dzisiejsza uroczystość miała być zarówno podziękowaniem ks. kard. Bertonemu za jego siedmioletnią pracę, jak i powitaniem jego następcy, ks. abp. Pietro Parolina. Jednak ze względu na małą interwencję chirurgiczną, której musiał się poddać nowy watykański sekretarz stanu, podejmie on swoje obowiązki za kilka tygodni.

Dziękując ks. kard. Tarcisio Bertonemu, Papież zaznaczył, że głównym motywem jego posługi było powołanie salezjańskie, które sprawiało, że wszystkie powierzone mu zadania wypełniał on z wielkim umiłowaniem Kościoła, wielkodusznością, łącząc ducha posłuszeństwa z wielką swobodą inicjatywy i osobistą kreatywnością. Ojciec Święty podkreślił absolutną i bezwarunkową wierność ks. kard. Bertonego wobec Następcy św. Piotra, zarówno za pontyfikatu Benedykta XVI, jak i w ciągu minionych miesięcy współpracy. Podziękował również za odwagę i cierpliwość, z jaką znosił on przeciwności.

Papież Franciszek nawiązał też do jednego ze snów św. Jana Bosko: o różach. Widział on pergolę pełną róż i zaczął iść ku jej wnętrzu, a za nim szło wielu uczniów. Im bardziej szedł do przodu, obok pięknych róż, wypełniających całą pergolę, ukazały się nagle bardzo ostre ciernie, raniące i powodujące wielki ból. Patrzący z daleka widział tylko róże, natomiast ksiądz Bosko oraz uczniowie chodzący w środku odczuwali ciernie, wielu się zniechęcało, ale Panna Maryja zachęcała wszystkich do wytrwałości i ostatecznie święty pozostał ze swoimi uczniami w pięknym ogrodzie. Papież zauważył, iż ten sen przedstawiał ciężką pracę wychowawcy, ale może też być odniesiony do wszelkiej posługi odpowiedzialności w Kościele.

– Drogi kardynale Bertone, pragnę w tej chwili przypomnieć, że nawet jeśli były ciernie, to z pewnością Wspomożycielka Wiernych nie odmówiła tobie swojej pomocy i nie odmówi jej w przyszłości: bądź tego pewien! – stwierdził Ojciec Święty.

Mówiąc o nowym sekretarzu ks. abp. Pietro Parolinie, Papież Franciszek przypomniał, że zna on dobrze rodzinę Sekretariatu Stanu, pracował w nim z pasją i kompetencjami wiele lat, oraz z tą umiejętnością dialogu i charakterystycznymi dla niego cechami ludzkimi. W pewnym sensie jest to jak powrót „do domu” – powiedział Ojciec Święty.

Papież Franciszek podziękował też wszystkim obecnym za pełnioną każdego dnia pracę cenną dla jego posługi. Poprosił o modlitwę w swojej intencji, zapewniając pracowników Sekretariatu Stanu o swojej modlitewnej pamięci, przyjaźni i wdzięczności.

Ksiądz kard. Bertone w swoim przemówieniu przypomniał wydarzenia związane ze swoją siedmioletnią posługą jako najbliższy współpracownik Benedykta XVI i Papieża Franciszka. Zauważył, że wielkie znaczenie miało w niej odniesienie do Matki Bożej Fatimskiej, której miał okazję w minioną niedzielę podziękować za wstawiennictwo i pod której opieką wypełniał powierzone mu obowiązki. Wskazał, że choć obydwaj Papieże, z którymi współpracował, mają inną osobowość, to Franciszek w istocie kontynuuje dzieło Benedykta XVI. W jego przekonaniu, Kościół, który pragnie czynić pokutę i dąży do oczyszczenia, musi wychodzić od tajemnicy fatimskiej.

MM