• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Wezwani do wierności

Poniedziałek, 14 października 2013 (02:00)

Ojciec Święty zawierzył wczoraj świat Matce Bożej Fatimskiej. Wezwał do wierności Bogu każdego dnia. – Nigdy nie wybierajmy prowizoryczności. Ona nas zabija – przestrzegał Papież Franciszek.

– Błogosławiona Maryjo Dziewico z Fatimy, z odnowioną wdzięcznością za Twoją matczyną obecność łączymy nasze głosy z głosami wszystkich pokoleń, które nazywają Cię błogosławioną – modlił się wczoraj Ojciec Święty przed figurą Matki Bożej z Fatimy. Tak jak Pius XII i bł. Jan Paweł II, także Papież Franciszek w dłonie Maryi w akcie zawierzenia złożył cały świat. Dokonał tego na zakończenie uroczystej Mszy św. na placu św. Piotra w obecności kardynałów, biskupów, ponad tysiąca kapłanów i licznie zgromadzonych wiernych.

Z okazji Dnia Maryjnego pielgrzymi z całego świata przybyli do Rzymu wyznać swą miłość do Matki Najświętszej, umocnić wiarę i przede wszystkim zawierzyć się Niepokalanemu Sercu Maryi. – Strzeż naszego życia w Twoich ramionach: pobłogosław i umocnij każde pragnienie dobra; rozbudzaj i ożywiaj wiarę; podtrzymuj i oświecaj nadzieję; wzbudzaj i ożywiaj miłość; prowadź wszystkich nas drogą świętości – prosił Niepokalaną Ojciec Święty, klęcząc przed figurą Matki Bożej, która specjalnie na te uroczystości przybyła z Fatimy. 

Znaczenie aktu zawierzenia dokonanego przez Ojca Świętego podkreśla rektor sanktuarium fatimskiego ks. Carlos Cabecinhas. – Bez wątpienia żyjemy w czasach próby na różnych płaszczyznach – zauważa w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. Zwraca uwagę, że ufność w macierzyńską opiekę Maryi nie zdejmuje z nas odpowiedzialności za zmiany zachodzące na świecie. – Poświęcenie się Matce Bożej jest wyrazem zaufania, ale zobowiązuje nas również do naśladowania postawy wiary uosabianej przez Maryję – mówi ks. Cabecinhas.

Na to zwracał wczoraj uwagę Ojciec Święty w homilii, podkreślając, że Bóg nas często zaskakuje swoją miłością, tak jak zaskoczył Maryję, wybierając Ją na Matkę swego Syna. „Tak” Maryi jest dla nas wzorem. – Nie było to jednak jedyne, a wręcz było to jedynie pierwsze z wielu „tak” wypowiedzianych w Jej sercu zarówno w wydarzeniach radosnych, jak i tych bolesnych, wielu „tak”, których kulminacją było owo „tak” pod krzyżem – przypomniał Franciszek, kierując wzrok wiernych na zawieszony pod balkonem bazyliki watykańskiej krzyż.

– Bóg nas zaskakuje swoją miłością, ale żąda wierności w naśladowaniu Go – podkreślił Papież. Zwrócił uwagę, że czasem jesteśmy pełni entuzjazmu z powodu jakiejś inicjatywy, ale w obliczu pierwszych problemów poddajemy się. Tak niekiedy jest np. w życiu rodzinnym, małżeńskim. – Bóg żąda od nas, abyśmy byli Jemu wierni każdego dnia, w działaniach codziennych – mówił Ojciec Święty. Wskazał, że nawet gdy upadamy, to Bóg, będąc miłosiernym, nie przestaje trzymać nas za rękę, aby nas podnieść, żebyśmy powrócili do Niego. – Nigdy nie wybierajmy prowizoryczności. Ona nas zabija. Wiara jest wiernością ostateczną, jak ta Maryi – zaznaczył Franciszek.

Agnieszka Gracz, Watykan