• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Bolesna porażka z Ukrainą

Piątek, 11 października 2013 (22:37)

Wynikiem 0:1 (0:0) dla Ukrainy zakończył się mecz Ukraina – Polska grupy H eliminacji piłkarskich mistrzostw świata, który odbył się w Charkowie. Bramkę dla rywali Polaków zdobył Andrij Jarmołenko. Biało-Czerwoni stracili szansę awansu na mistrzostwa świata w Brazylii.

Porażka oznacza koniec szans zespołu prowadzonego przez Waldemara Fornalika na awans do przyszłorocznego mundialu. Z kolei nasi dzisiejsi rywale będą o ten awans jeszcze walczyć w ostatniej kolejce.

Biało-Czerwoni swój ostatni mecz zagrają w Londynie z Anglią. Spotkanie to będzie miało niestety  znaczenie tylko dla gospodarzy.

Selekcjoner Waldemar Fornalik zdecydował się wystawić od początku powołanego po czteroletniej przerwie do kadry Mariusza Lewandowskiego, który rozegrał w piątek 65. mecz w reprezentacji (podobnie jak kapitan Jakub Błaszczykowski).

Biało-Czerwoni, aby przedłużyć szanse awansu do mistrzostw świata, musieli zdobyć w Charkowie trzy punkty. Rozpoczęli ostrożnie i uważnie, dzięki czemu nie powtórzył się scenariusz z marcowego meczu obu drużyn w Warszawie (już po siedmiu minutach Ukraińcy prowadzili 2:0).

Na początku spotkania gospodarze wprawdzie stworzyli dwie sytuacje, ale strzał Edmara był niecelny, zaś uderzenie Andrija Jarmołenki obronił Artur Boruc.

W miarę upływu czasu coraz odważniej atakowali piłkarze Fornalika. Najpierw po strzale głową Kamila Glika piłkę z linii bramkowej wybił Jewhen Konoplianka, a w 36. minucie Robert Lewandowski kopnął nad poprzeczką. Wkrótce potem na strzał zdecydował się Waldemar Sobota, jednak górą był Andrij Piatow.

Po przerwie polscy piłkarze znów uzyskali przewagę, ale grali nieskutecznie. W 60. minucie indywidualną akcję, zakończoną niecelnym strzałem, przeprowadził Błaszczykowski.

Cztery minuty później mundial oddalił się od Polaków jeszcze bardziej. Po dośrodkowaniu z lewej strony Konoplianki błąd popełnił Grzegorz Wojtkowiak, do piłki doszedł Jarmołenko i strzałem w górny róg bramki nie dał szans Borucowi.

Od tej pory Fornalik postawił wszystko na jedną kartę. Mariusza Lewandowskiego zmienił grający bardziej ofensywnie Piotr Zieliński. W 74. minucie bliski zdobycia gola po podaniu Adriana Mierzejewskiego był Robert Lewandowski (strzał głową nad bramką), a kilkadziesiąt sekund później Sławomir Peszko trafił z lewej strony w boczną siatkę.

Na więcej akcji rywale już Polakom nie pozwolili. W końcówce spotkania bezpiecznie kontrolowali jego przebieg i utrzymali korzystny wynik, który da im co najmniej drugie miejsce w grupie (w ostatniej kolejce grają na wyjeździe z San Marino).

Biało-Czerwoni po raz drugi z rzędu nie zagrają w mistrzostwach świata. Polskich piłkarzy zabrakło także w 2010 roku w RPA.

IK, PAP