• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Kalifornia przeciw życiu

Piątek, 11 października 2013 (17:08)

Dwa projekty ustaw, które pozwalają położnym, pielęgniarkom i pomocnikom medycznym przeprowadzać aborcje oraz obniżają wymagane standardy medyczne dla aborcyjnych placówek zostały podpisane przez gubernatora Kalifornii Jerry'ego Browna.

Wbrew argumentom obrońców życia i naukowców, którzy przypominają, że aborcje wykonywane przez nie-lekarzy powodują dwukrotnie więcej komplikacji zdrowotnych u kobiet niż te wykonywane przez licencjonowanych medyków, rozszerzono dostęp do praktyk aborcyjnych – wyjaśnia Katolicka Agencja Informacyjna (KAI).

Tym samym Kalifornia jest piątym stanem w USA, obok Montany, Nowego Jorku, Oregonu i Vermontu, który wprowadza podobne rozwiązania prawne.

KAI wyjaśnia, że nowo przyjęte przepisy przewidują, że nie-lekarze mogą przeprowadzać aborcję w pierwszym trymestrze ciąży metodą wysysania. Zatwierdzone przepisy sprawiają, iż pielęgniarki, położne oraz asystenci lekarzy na mocy przyjętych w zeszłym roku ustaw mogą też rozdawać pacjentkom hormonalne środki antykoncepcyjne.

Zanim projekty zatwierdził kalifornijski gubernator, zostały one przegłosowane w maju 2013 r. przez stanowe Zgromadzenie Ogólne. W ubiegłym miesiącu zyskał on poparcie senatorów stosunkiem głosów 25:11. Jedynym senatorem Partii Demokratycznej, który sprzeciwił się proaborcyjnym regulacjom, był Lou Correa z Anaheim.

KAI wyjasnia, że jednym z argumentów na rzecz uchwalenia prawa było zapewnienie kobietom większego dostępu do aborcji. Tymczasem, według danych za 2008 r. Instytutu Alana Guttmachera (AGI), placówki związanej z największym aborcyjnym prowodyrem Planned Parenthood, prawie jedna trzecia wszystkich klinik aborcyjnych w USA działa właśnie na terenie Kalifornii. Chodzi o ponad 500 tego typu placówek w tym stanie.

Gubernator – dodaje KAI – podpisał jednocześnie projekt ustawy obniżający standardy medyczne dla klinik aborcyjnych. Brown jest członkiem Partii Demokratycznej. Podpisał kontrowersyjną ustawę, mimo że w USA coraz głośniej podnoszone są alarmujące informacje o warunkach, w jakich funkcjonują tego typu miejsca, które często urągają jakimkolwiek standardom i poważnie narażają kobiety na utratę zdrowia i życia.

IK