• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Uwolniono premiera Libii

Czwartek, 10 października 2013 (16:47)

Premier Libii Ali Zidan, który został uprowadzony na kilka godzin przez byłych rebeliantów, wrócił już do biura. Agencja Reutera wycofała informację o wpisie premiera na Twitterze, tłumacząc, że została ona sfabrykowana. Według agencji prasowych, premierowi nic się nie stało.

Podczas posiedzenia rządu premier starał się uspokoić nastroje. Powiedział, że jego porwanie to wynik wewnątrzlibijskich sporów. Dodał, że zagraniczni dyplomaci i biznesmeni nie mają się czego obawiać, a sytuacja w zakresie bezpieczeństwa jest stabilna. Telewizja Libya al-Ahrar transmitowała pierwsze minuty posiedzenia.

Ali Zidan został uprowadzony przez byłych rebeliantów, którzy oświadczyli, że powodem była rola rządu libijskiego w schwytaniu w Trypolisie przez Amerykanów wysokiego rangą dowódcy Al-Kaidy, Anasa al-Libiego. Po kilku godzinach źródła w libijskich źródłach bezpieczeństwa podały, że premier został uwolniony.

Rząd Libii, który w związku z sytuacją zebrał się na pilne posiedzenie, określił porwanie Zidana jako „akt przestępczy”. Zakomunikował też, że nie ustąpi wobec szantażu porywaczy.

Z różnych źródeł dochodziły sprzeczne informacje na temat okoliczności porwania premiera, którego mieli dokonać byli rebelianci, uczestniczący w 2011 roku w obaleniu reżimu Muammara Kadafiego. Dawni rebelianci pracują m.in. dla MSW Libii i zapewniają bezpieczeństwo w stolicy kraju.

Według osób z biura prasowego premiera, na które powoływało się BBC, Ali Zidan został uprowadzony przez rebeliantów z hotelu w Trypolisie, gdzie szef rządu ma swoją siedzibę. Później źródła w głównej prorządowej milicji, Brygadach Rewolucyjnych, poinformowały BBC, że premier został aresztowany przez ich wydział ds. zwalczania przestępczości.

Według BBC, Zidan został aresztowany przez luźno powiązaną z rządem grupę na podstawie nakazu wydanego przez prokuraturę. Komórka Operacyjna Rewolucjonistów Libii – jak pisze AFP – poinformowała na swej stronie na Facebooku, że Zidan „został aresztowany zgodnie z libijskim kodeksem karnym”. Według ministerstwa sprawiedliwości, nie wydano jednak żadnego nakazu aresztowania premiera.

Agencja Reutera precyzuje, że premier Libii został siłą wyprowadzony z hotelu Corinthia przez uzbrojonych mężczyzn, lecz nie doszło do starć ani strzałów podczas tego incydentu. Według jednego z hotelowych ochroniarzy, wyprowadzenie Zidana wyglądało na „aresztowanie”.

Po kilkudziesięciu minutach od incydentu rzecznik byłych rebeliantów zakomunikował, że „do aresztowania (premiera Zidana) doszło po oświadczeniu (sekretarza stanu USA) Johna Kerry'ego w sprawie schwytania Abu Anasa al-Libiego”. Jak tłumaczył rzecznik Komórki Operacyjnej Rewolucjonistów Libii, Kerry miał powiedzieć, że libijski rząd wiedział o operacji schwytania al-Libiego.

IK, PAP