Ojciec Bernard Łubieński – misjonarz
Czwartek, 10 października 2013 (16:25)
Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Film dokumentalny pt. „Misjonarz” opowiadający o życiu Sługi Bożego o. Bernarda Łubieńskiego CSsR zostanie premierowo zaprezentowany jutro podczas pierwszego dnia sympozjum naukowego „W służbie Obfitego Odkupienia”, które odbywać się będzie w Wyższym Seminarium Duchownym w Tuchowie.
Reżyserii filmu „Misjonarz” podjęli się Dariusz Walusiak oraz o. Maciej Sadowski CSsR. Duet ten zrealizował wcześniej inny film dokumentalny pt. „W służbie Odkupienia. Redemptoryści polscy w okowach dwóch totalitaryzmów”.
Tym razem dzięki wspólnej pracy powstał obraz przybliżający postać Sługi Bożego o. Bernarda Łubieńskiego. Film dokumentalny opowiada o życiu i działalności redemptorysty żyjącego na przełomie XIX i XX wieku. Tytuł nawiązuje do gorliwej posługi, jaką pełnił ojciec Łubieński. Był szanowanym i wybitnym misjonarzem oraz rekolekcjonistą. Potrafił rozmawiać z każdym człowiekiem, prowadząc go drogą Ewangelii. Ojciec Łubieński nazywany był „niestrudzonym głosicielem Słowa Bożego”. Z Dobrą Nowiną starał się docierać do wszystkich warstw społecznych, głosząc rekolekcje pośród ubogich oraz sług domowych, robotników, mieszkańców miast i wsi, a także ówczesnej szlachty i arystokracji.
W ocenie Dariusza Walusiaka, współtwórcy filmu „Misjonarz”, Zgromadzenie Ojców Redemptorystów jest nam dane przez Opatrzność na ciężkie czasy. – Do takich wniosków można dojść, śledząc historię o. Bernarda Łubieńskiego. Kiedy w Polsce znajdującej się pod zaborami robiono wszystko, by zniszczyć wiarę, na której przez wieki budowano narodową tożsamość, pojawienie się redemptorystów pokrzyżowało te plany. Na przełomie XIX i XX wieku Polacy masowo wracają do Kościoła, na nowo w Bogu szukając oparcia i nadziei. Ojciec Bernard i jego współbracia, głosząc misje w trzech zaborach, budzili sumienia tysięcy ludzi. Uważam, że i dzisiaj jesteśmy w podobnej sytuacji, kiedy dla uratowania naszej tożsamości potrzebujemy odrodzenia wiary. Ojciec Bernard wzywał do tego, nawołując z ambony: „Ludu polski, zachowaj świętą wiarę, język po przodkach odziedziczony: nie daj sobie wydrzeć tych największych skarbów, bo w dniach niedoli wiara i język to jedyna tarcza, co skutecznie broni przed wrogiem zdławić nas pragnącym”. Mam nadzieję, że nasz film niesie takie właśnie przesłanie – wskazał współtwórca obrazu o ojcu Łubieńskim.
Z kolei o. Maciej Sadowski CSsR podkreśla, że o. Bernard Łubieński był nestorem polskich redemptorystów oraz wielkim bohaterem i świadkiem chlubnej przeszłości Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela na ziemiach polskich i w Europie.
– Ojciec Bernard pozostawił po sobie tysiące stron wspomnień, zapisków, listów i szkiców kazań misyjnych. Jednak wiemy dobrze, że aby poznać historię życia człowieka, a szczególnie świętego, trzeba nie tylko przeczytać jego spuściznę pisarską, ale też niejako namacalnie dotknąć miejsc, których on dotykał i uklęknąć w kościołach przed ikonami, przed którymi i on klękał. To stąpanie po jego śladach w Polsce, Holandii, Belgii, Wielkiej Brytanii i na Ukrainie dla całej naszej ekipy filmowej było niezwykłą przygodą odkrywania na nowo jego szlachetnej, choć przez lata zniekształconej chorobą postaci – zaznaczył o. Sadowski.
Obecnie dobiega końca proces beatyfikacyjny o. Bernarda Łubieńskiego. Ojciec Maciej Sadowski zaznacza, że film ma być nie tylko „hołdem oddanym temu wielkiemu misjonarzowi redemptoryście, ale także ma choć trochę przyczynić się do rozszerzenia jego kultu i wyproszenia u Boga za jego wstawiennictwem cudu, który będzie ostateczną pieczęcią świętości, złożoną na księdze jego pięknego życia”.
Trailer filmu „Misjonarz” można pobrać tutaj.
Z kolei szczegółowe informacje oraz program dwudniowej konferencji dostępne są tutaj.
Izabela Kozłowska