Eucharystia w intencji ofiar tragedii
Środa, 9 października 2013 (20:46)Ofiary zeszłotygodniowej katastrofy morskiej u wybrzeży włoskiej wyspy Lampedusa były dziś opłakiwane w Watykanie. W ich intencji sprawowana była w grotach Bazyliki św. Piotra Eucharystia.
Wśród blisko 300 ofiar katastrofy wielu było chrześcijanami pochodzącymi z Erytrei i Etiopii. W tych dniach tamtejsi hierarchowie przebywają w Watykanie. Porannej Mszy św. sprawowanej w grotach Bazyliki św. Piotra przewodniczył ks. kard. Leonardo Sandri, prefekt Kongregacji dla Kościołów Wschodnich.
Radio Watykańskie wyjaśnia, iż w Liturgii modlono się także o głębokie przemiany, które powinny się dokonać na kontynencie afrykańskim, aby jego mieszkańcy nie musieli już podejmować tak ryzykownych podróży do lepszego świata.
Ksiądz kardynał Sandri zwrócił uwagę w rozmowie z watykańską rozgłośnią, że na takim działaniu najbardziej zależy biskupom Erytrei i Etiopii.
– Sytuacja w ich krajach wymaga pomocy wspólnoty międzynarodowej, aby ludzie nie musieli już stamtąd uciekać. Musi być wolność, demokracja i warunki godnego życia, dosłownie minimum, aby móc dalej żyć. Trzeba pomóc tym krajom, by powstrzymać tę ucieczkę, te śmiercionośne przeprawy przez morze czy pustynię – zaznaczył prefekt Kongregacji dla Kościołów Wschodnich i dodał: Wszyscy sobie tego życzymy, aby nie było już takich katastrof u naszych wybrzeży, aby oni nie musieli już więcej uciekać ze swej ojczyzny. – Ale nie wystarczy tu jedynie pomoc materialna. Trzeba zapewnić tym krajom, również dzięki zabiegom dyplomacji, wolność, sprawiedliwość i braterstwo – podkreślił watykański hierarcha.
Liczba ofiar czwartkowej katastrofy statku z uchodźcami u brzegów włoskiej wyspy Lampedusa wzrosła do blisko 290. To wciąż niepełna liczba ofiar. Wczoraj płetwonurkowie wydobyli z wraku zatopionego statku 58 ciał mężczyzn, kobiet i dzieci. Na podstawie relacji ocalałych uchodźców szacuje się, że zaginionych jest jeszcze co najmniej 70 osób. Statek, na którym według relacji ocalałych było około 500 osób, stanął w płomieniach niedaleko brzegów Lampedusy. Pożar wybuchł, ponieważ uchodźcy, chcąc zwrócić na siebie uwagę włoskiej straży przybrzeżnej oraz kutrów rybackich, podpalili koce na zalanym paliwem pokładzie.
IK