Uratowane dzieci
Poniedziałek, 7 października 2013 (19:06)Choć mija dopiero 13. dzień akcji 40 Dni dla Życia, już dziś wiadomo, że dzięki modlitwie i świadectwom udało się uratować 135 dzieci poczętych. Ich matki, choć były już gotowe na aborcję, zmieniły zdanie i wybrały życie.
Jak już informowaliśmy na NaszDziennik.pl, w USA i 8 innych krajach trwa kampania 40 Dni dla Życia. Wolontariusze akcji spotykają się na czuwaniach pod ośrodkami, w których zabijane są dzieci poczęte. Przez modlitwę, transparenty i rozmowy z kobietami, które są zdecydowane zabić swoje poczęte dziecko, udało się uratować 135 dzieci przed śmiercią.
Na stronie akcji 40 Dni dla Życia Shawn Carney, dyrektor kampanii, podkreśla, że wolontariusze każdego dnia są świadkami tego, jak kobiety, które udają się do klinik aborcyjnych, zmieniają powzięte decyzje i postanawiają nie zabijać dzieci, które noszą pod sercem.
Tak było w przypadku Paula z Tuscaloosa w stanie Alabama. W świadectwie umieszczonym na stronie internetowej kampanii opowiada, jak zobaczył rodziców, którzy przyjechali do centrum aborcyjnego z nastoletnią córką. Jej ojciec był słusznej postury i wyglądał na wściekłego. Jedna z wolontariuszek przeszła przed rodziną z plakatem w ręku, który przedstawiał malutkie dziecko na dłoni i posiadał napis „Wybierz życie”. Rodzina weszła do środka. Centrum aborcyjne opuściła po pół godzinie. Paulowi wydawało się, że ojciec dziewczyny nadal jest zły, ale tak nie było. Zwrócił się do wolontariusza i powiedział: „Zdecydowaliśmy nie robić tego, zobaczyłem plakat i zmieniłem zdanie”. – To była wielka ulga! – wspomina Paul. – Dzięki Jezu! Duch Święty działa przez nasze modlitwy. Proszę, módlcie się, by powstrzymać aborcje w Tuscaloosa – dodaje.
MMP