Władze stolicy porzucają dobre projekty
Poniedziałek, 7 października 2013 (14:02)Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że obecne władze Warszawy nie kontynuują dobrych projektów zapoczątkowanych podczas stołecznej prezydentury jego brata. Administracja Lecha Kaczyńskiego myślała o Warszawie w sposób racjonalny – dodał Piotr Gliński.
Na konferencji prasowej przed Centrum Nauki Kopernik prezes PiS przypomniał projekty zrealizowane w czasach stołecznej prezydentury jego brata, które – jak mówił – „często są przypisywane innym”. W tym kontekście wymienił Centrum Nauki Kopernik, most Północny, renowację Krakowskiego Przedmieścia, Muzeum Historii Żydów Polskich. – Mieliśmy do czynienia nie tylko z planami, koncepcjami czy marzeniami, ale też z planami, które zostały podjęte i zrealizowane – podkreślił.
Ewentualny kandydat PiS na prezydenta Warszawy socjolog prof. Piotr Gliński przekonywał z kolei, że Lech Kaczyński „planował wiele ważnych inwestycji dla miasta”. – Niestety, jego następcy nie podjęli tych inwestycji – dodał.
Wymienił m.in. Warszawski Park Technologiczny, projekt, który – mówił Gliński – „miał znaczenie nie tylko dla Warszawy, ale i szersze, ogólnopolskie”. Gliński przypomniał także, że Lech Kaczyński planował, by zabudować pl. Defilad. – Tam były planowane różne funkcje usługowe czy mieszkalne. Taka warszawska agora, czyli miejsce centralne dla każdego miasta – podkreślił.
– Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz wdała się w jakieś dziwne przepychanki z kupcami, którzy mieli tam swoją halę i dostarczali warszawiakom towary po dość niskich cenach, a teraz mamy dziurę w środku miasta – mówił Gliński. Jak zaznaczył, na pl. Defilad nie ma też zapowiadanego Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Profesor Gliński wspomniał też o Pałacu Saskim na pl. Józefa Piłsudskiego. Zwrócił uwagę, że zostały odkopane piwnice pałacu, ale prace nie są kontynuowane. – To są przykłady tego, że administracja Lecha Kaczyńskiego myślała o Warszawie w sposób racjonalny, jak prawdziwy gospodarz, o projektach, które są najbardziej potrzebne – ocenił.
Referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz odbędzie się 13 października. Będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział 3/5 liczby wyborców, którzy uczestniczyli w wyborach prezydenta w Warszawie w 2010 roku, czyli co najmniej 389 430 osób.
MM, PAP