• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Zagrożone inwestycje drogowe

Poniedziałek, 7 października 2013 (12:56)

Do Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego wpłynęło 110 wniosków o dotacje w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. To znacznie więcej niż w roku ubiegłym. Tymczasem rząd zapowiedział w przyszłym roku znaczne obniżenie tych dotacji, co oznacza, że większość ważnych projektów drogowych trafi do kosza.

Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych to wspólna nazwa dwóch następujących po sobie programów wieloletnich, mających na celu udzielanie jednostkom samorządu terytorialnego dotacji celowych z budżetu państwa na dofinansowanie zadań własnych w zakresie przebudowy, budowy lub remontów dróg powiatowych i gminnych. Program umożliwia uzyskanie dofinansowania do połowy wartości projektu. Tymczasem rząd zapowiedział obniżenie w przyszłym roku dotacji w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. To oznacza, że w skali kraju zamiast 1 miliarda złotych samorządy mogą otrzymać tylko 250 milionów złotych. Stawia to pod znakiem zapytania szereg ważnych inwestycji drogowych planowanych przez samorządy. Tylko na Podkarpaciu od samorządów gminnych i powiatowych wpłynęło 110 wniosków o dofinansowanie na łączną kwotę ponad 87 milionów złotych. Jednak jak informuje Janusz Ziobro z wydziału infrastruktury Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie, tylko część z nich może doczekać się realizacji.

– Zamiast planowanych w projekcie ponad 62,2 milionów złotych na inwestycje w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych na Podkarpacie ma trafić jedynie 15,6 miliona złotych – informuje Janusz Ziobro. Gdyby wspomniane 110 wniosków udało się dofinansować w stopniu założonym przez samorządy, to w regionie powstałoby lub zostałoby przebudowanych ponad 207 km dróg.

Najbardziej zawiedzeni i oburzeni programem cięć są samorządowcy, którzy zamierzali wyremontować szereg dróg gminnych i powiatowych ważnych z punktu widzenia funkcjonowania lokalnych społeczności. Zapowiedź obniżenia dotacji oznacza dla nich rezygnację przynajmniej z części inwestycji. Starosta łańcucki Adam Krzysztoń w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl podkreśla, że ograniczenie środków finansowych na realizację inwestycji z Programu Przebudowy Dróg Lokalnych stawia i tak znacznie już obciążone finansowo samorządy w bardzo trudnej sytuacji.

– Nie stać nas na samodzielne sfinansowanie prac, dlatego brak tych pieniędzy sprawi, że planowane inwestycje po prostu nie powstaną. Finansowo, zresztą jak większość samorządów w Polsce, jesteśmy zrujnowani m.in. przez projekty realizowane w ostatnich latach w ramach środków unijnych, na które byliśmy zmuszeni zaciągać kredyty. Dalsze zadłużanie byłoby nieracjonalne – uważa starosta Krzysztoń.

Dotychczas w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych podkarpackie samorządy otrzymały ponad 220 milionów złotych, za które wyremontowano ponad siedemset kilometrów dróg. Remont pozostałych stoi pod znakiem zapytania.

                                           

Mariusz Kamieniecki