Dzień Pamięci ks. kard. Stefana Wyszyńskiego
Piątek, 4 października 2013 (09:36)W sanktuarium Matki Pokoju w Stoczku Klasztornym rozpocznie się dzisiaj uroczystą Mszą Świętą pod przewodnictwem księdza infułata Adolfa Setlaka Dzień Pamięci ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. Eucharystia sprawowana będzie o rychłą beatyfikację Sługi Bożego ks. kard. Stefana Wyszyńskiego.
Dzień Pamięci zakończy się w niedzielę, 6 października 2013 r., koncertem poświęconym Słudze Bożemu Prymasowi Tysiąclecia, przygotowanym przez wykładowców i studentów Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie pod kierunkiem prof. Mikołaja Moroza.
Dzieje Stoczka Klasztornego pozostaną nierozłącznie związane z postacią Sługi Bożego ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski. Przez blisko rok więziony był on za murami klasztoru przez władze PRL, które aresztowały Prymasa we wrześniu 1953 roku. Najpierw ks. kard. Wyszyński przebywał w klasztorze w Rywałdzie Królewskim, potem, 12 października, przywieziono go do Stoczka Warmińskiego. Ksiądz Prymas tak opisał te chwile w „Zapiskach więziennych”: „Zajeżdżamy przed jasno oświetloną bramę; świeci się wiele lamp. Brama jest obita świeżymi deskami. Jakiś niedostrzegalny duch otwiera bramę od środka. Wjeżdżamy w podwórze, które w ciemnościach robi na mnie wrażenie więzienia. Pomyślałem, że przywieziono mnie do więzienia. Wóz zatrzymał się przed szeroko otwartymi drzwiami, wiodącymi na widny korytarz (…). Wprowadzono mnie na pierwsze piętro, na szeroki korytarz, oświetlony na biało; wszędzie znać świeżą farbę (…). Nie dowiedziałem się, jak się nazywa miejscowość, do której mnie przywieziono”.
W czasie pobytu w stoczkowskim więzieniu miało miejsce niezwykle ważne wydarzenie dla maryjnej pobożności ks. Prymasa i dla dalszego kształtowania się maryjnej drogi duszpasterstwa Kościoła w Polsce. Chodzi o osobiste oddanie się Matce Najświętszej w macierzyńską niewolę, którego dokonał 8 grudnia 1953 roku, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, przed obrazem Świętej Rodziny. Przygotował się do tego aktu przez trzydniowe rekolekcje. Przy okazji tego wydarzenia zapisał w swoim dzienniku: „oddałem się dziś przez ręce mojej Najlepszej Matki w całkowita niewolę Chrystusowi Panu. W tym widzę łaskę dnia, że sam Bóg stworzył mi czas na dokonanie tego radosnego dzieła”.
Ks. Prymas przebywał w Stoczku przez blisko rok. W dniu 6 października 1954 roku został przewieziony do Prudnika Śląskiego, potem do Komańczy. Został uwolniony dopiero 28 października 1956 roku i wrócił do Warszawy.
MM