Mecz Polska – Ukraina z udziałem kibiców
Czwartek, 3 października 2013 (15:14)Mecz eliminacji piłkarskich mistrzostw świata Ukraina – Polska 11 października w Charkowie będzie otwarty dla publiczności – oświadczył wiceprezydent UEFA Hryhorij Surkis.
W rozmowie z agencją Interfax-Ukraina Surkis nie chciał mówić o szczegółach, informując, że poda je na konferencji prasowej Federacja Futbolu Ukrainy (FFU).
Stadion w Charkowie został zamknięty na mecz z Polską decyzją Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA), a przyczyną były rasistowskie incydenty z udziałem części kibiców ukraińskich podczas wrześniowego spotkania z San Marino we Lwowie (9:0).
Ukraińska federacja poinformowała we wtorek, że mimo krótkiego czasu, jaki pozostał do meczu z Polską, będzie starała się o zawieszenie kary nałożonej przez FIFA.
– Nie otrzymaliśmy jeszcze orzeczenia z Komisji Dyscyplinarnej FIFA. Pozostało niewiele czasu, dlatego będziemy odwoływać się w trybie pilnym. Przygotowaliśmy odpowiednie dokumenty – mówił wówczas wiceprezes FFU Serhij Storożenko.
Podczas meczu z San Marino, 6 września we Lwowie, delegaci FIFA oraz organizacji antyrasistowskiej FARE (Football Against Racism Europe) dopatrzyli się na trybunach m.in. bannerów z rasistowskimi treściami. Ponadto kilkadziesiąt osób wykonywało małpie gesty pod adresem urodzonego w Brazylii Ukraińca Edmara. Na ukraińską federację nałożono także grzywnę w wysokości 45 tys. franków szwajcarskich (ok. 150 tys. zł).
Po ośmiu kolejkach eliminacji Ukraina z 15 pkt zajmuje drugie miejsce w tabeli grupy H. Taki sam dorobek ma Czarnogóra, a punkt więcej zgromadziła prowadząca Anglia. Czwarta z 13 pkt jest Polska. Wszystkie cztery zespoły mają jeszcze szanse na awans do mundialu w Brazylii.
PZPN nie wznowi sprzedaży
Kibice z Polski będą musieli śledzić zmagania Biało-Czerwonych w telewizji. Przedstawiciele Polskiego Związku Piłki Nożnej poinformowali, że nie wznowią sprzedaży biletów na mecz w Charkowie. – Nie będziemy już prowadzić sprzedaży, bo jest za mało czasu – przede wszystkim na weryfikację kupujących pod kątem bezpieczeństwa. Poza tym logistycznie byłoby to bardzo trudne – powiedział rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski. Podkreślił, że związek dowiedział się o decyzji FIFA w południe.
Zaznaczył, że PZPN czyni starania, by osoby, które zdążyły kupić wejściówki, mogły 11 października mecz obejrzeć. – Zainteresowanie nie było duże. Do czasu zamknięcia sprzedaży rozeszło się ok. 60 biletów. Chcemy, żeby te osoby, które już przeszły weryfikację, mogły odebrać bilety w Charkowie, jeśli oczywiście nie zrezygnowały z wyjazdu na Ukrainę – dodał.
MM, PAP