• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Mecz Polska – Ukraina z udziałem kibiców

Czwartek, 3 października 2013 (15:14)

Mecz eliminacji piłkarskich mistrzostw świata Ukraina – Polska 11 października w Charkowie będzie otwarty dla publiczności – oświadczył wiceprezydent UEFA Hryhorij Surkis.

W rozmowie z agencją Interfax-Ukraina Surkis nie chciał mówić o szczegółach, informując, że poda je na konferencji prasowej Federacja Futbolu Ukrainy (FFU).

Stadion w Charkowie został zamknięty na mecz z Polską decyzją Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA), a przyczyną były rasistowskie incydenty z udziałem części kibiców ukraińskich podczas wrześniowego spotkania z San Marino we Lwowie (9:0).

Ukraińska federacja poinformowała we wtorek, że mimo krótkiego czasu, jaki pozostał do meczu z Polską, będzie starała się o zawieszenie kary nałożonej przez FIFA.

– Nie otrzymaliśmy jeszcze orzeczenia z Komisji Dyscyplinarnej FIFA. Pozostało niewiele czasu, dlatego będziemy odwoływać się w trybie pilnym. Przygotowaliśmy odpowiednie dokumenty – mówił wówczas wiceprezes FFU Serhij Storożenko.

Podczas meczu z San Marino, 6 września we Lwowie, delegaci FIFA oraz organizacji antyrasistowskiej FARE (Football Against Racism Europe) dopatrzyli się na trybunach m.in. bannerów z rasistowskimi treściami. Ponadto kilkadziesiąt osób wykonywało małpie gesty pod adresem urodzonego w Brazylii Ukraińca Edmara. Na ukraińską federację nałożono także grzywnę w wysokości 45 tys. franków szwajcarskich (ok. 150 tys. zł).

Po ośmiu kolejkach eliminacji Ukraina z 15 pkt zajmuje drugie miejsce w tabeli grupy H. Taki sam dorobek ma Czarnogóra, a punkt więcej zgromadziła prowadząca Anglia. Czwarta z 13 pkt jest Polska. Wszystkie cztery zespoły mają jeszcze szanse na awans do mundialu w Brazylii.

PZPN nie wznowi sprzedaży

Kibice z Polski będą musieli śledzić zmagania Biało-Czerwonych w telewizji. Przedstawiciele Polskiego Związku Piłki Nożnej poinformowali, że nie wznowią sprzedaży biletów na mecz w Charkowie. – Nie będziemy już prowadzić sprzedaży, bo jest za mało czasu – przede wszystkim na weryfikację kupujących pod kątem bezpieczeństwa. Poza tym logistycznie byłoby to bardzo trudne – powiedział rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski. Podkreślił, że związek dowiedział się o decyzji FIFA w południe.

Zaznaczył, że PZPN czyni starania, by osoby, które zdążyły kupić wejściówki, mogły 11 października mecz obejrzeć. – Zainteresowanie nie było duże. Do czasu zamknięcia sprzedaży rozeszło się ok. 60 biletów. Chcemy, żeby te osoby, które już przeszły weryfikację, mogły odebrać bilety w Charkowie, jeśli oczywiście nie zrezygnowały z wyjazdu na Ukrainę – dodał.

 

MM, PAP