Kolejna szansa dla Jasionki
Czwartek, 3 października 2013 (10:53)Lotnisko w Miami na Florydzie, jeden z największych w Stanach Zjednoczonych portów towarowych, jest zainteresowane uruchomieniem połączeń cargo z Portem Lotniczym Rzeszów-Jasionka. Takie rozwiązanie ma zwolenników wśród amerykańskich przewoźników potencjalnie zainteresowanych takimi połączeniami.
Port lotniczy Miami plasuje się na trzecim miejscu pod względem ilości międzynarodowych połączeń wśród lotnisk amerykańskich, po porcie lotniczym JFK w Nowym Jorku i porcie LAX w Los Angeles.
Szef marketingu w podrzeszowskiej spółce lotniskowej Łukasz Sikora podkreśla, że rozmowy w sprawie uruchomienia połączeń cargo ze stroną amerykańską trwają, a porozumienie w tej sprawie może zostać podpisane najwcześniej dopiero za kilka tygodni.
– Następnie będą prowadzone rozmowy z przewoźnikami, którzy realizowaliby połączenia między Rzeszowem a Miami – uważa Łukasz Sikora. Rynek amerykański jest zainteresowany taką współpracą chociażby z uwagi na podkarpackie przedsiębiorstwa branży lotniczej skupione wokół tzw. Doliny Lotniczej. Chodzi m.in. o WSK Rzeszów, gdzie prym wiodą Amerykanie z koncernu Pratt and Whitney, podobnie krośnieński zakład firmy Goodrich czy wreszcie PZL Mielec, których właścicielem jest firma Sikorsky.
W rozmowach między Rzeszowem a Miami uczestniczy także Amerykańska Izba Przemysłowo-Handlowa. Plany dotyczące uruchomienia połączeń cargo z Miami są zgodne z ambicjami władz lotniska w Jasionce, które chcą zwiększenia ruchu cargo.
Liczą, że do rozmów włączą się także władze Rzeszowa i Podkarpacia. W ocenie kierownictwa Jasionki, podpisanie umowy z lotniskiem Miami na połączenia cargo otworzy szanse, aby w przyszłości podrzeszowskie lotnisko stało się znaczącym portem w międzynarodowym ruchu towarowym. Sprzyja temu również położenie geograficzne, Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka jest bowiem najdalej wysuniętym na wschód lotniskiem nie tylko w Polsce, ale także w całej Unii Europejskiej. To z kolei umożliwia kontakt z krajami wschodniej Europy, zwłaszcza z Ukrainą.
Mariusz Kamieniecki