Czy Polska wspiera komunistów?
Środa, 2 października 2013 (18:30)To, co obserwujemy dziś w Wietnamie, jest niezwykle poruszające. Z jednej strony komunistyczne represje totalitarnego reżimu trwają w najlepsze. Ataki fizyczne, napady, rozbijanie pokojowych manifestacji, szerzenie antychrześcijańskiej propagandy oszczerstw w mediach państwowych, nielegalne aresztowania.
Chciałbym przypomnieć w tym miejscu, że we wrześniu miała miejsce jedna z najbrutalniejszych od wielu lat akcja pacyfikowania pokojowej demonstracji katolików, którzy ośmielili się stanąć w obronie przetrzymywanych, nielegalnie (niezgodnie nawet z komunistyczną konstytucją i z prawem wietnamskim) dwóch katolików i działaczy na rzecz praw człowieka, Nguyễna Văn Hải i Ngô Văn Khởi w diecezji Vinh. Parafianie z Mỹ Yên w prowincji Nghệ An zostali zaatakowani przez ok. 3 tys. policjantów i urzędników służby bezpieczeństwa, przy użyciu pałek, gazu łzawiącego; bito dzieci, kobiety, ludzi starszych, szczuto ich psami, a ich kościół parafialny ostrzelano z ostrej amunicji.
Z drugiej strony, heroiczna postawa walczących (pokojowo) z reżimem katolików budzi wielkie uznanie i szacunek w całym kraju. Kościół katolicki jest dziś w Wietnamie enklawą wolności. Wiedzą o tym wszyscy działacze na rzecz praw człowieka, protestanci, ale też ateiści i buddyści. Wraz ze wzrostem antychrześcijańskich działań systemu totalitarnego wzrasta opór, który, kto wie, może doprowadzić do poważnego osłabienia dyktatury. Dlatego tak bardzo głos Zachodu jest w tej chwili potrzebny walecznym katolikom z Wietnamu, o co zabiegał m.in. ks. bp Phaolô Nguyễn Thái Hợp.
Tymczasem… Przypomnę tylko, o czym „Nasz Dziennik” już informował, ale należy to powtarzać, że minister Radosław Sikorski zaproponował komunistycznemu reżimowi, z którym aktualne władze Polski współpracują, że odnowi grobowiec cesarza Tự Đứca. Przyznaję, że kiedy po raz pierwszy usłyszałem tę wiadomość, uznałem ją za żart, ale 1 kwietnia jeszcze przed nami, a sprawa jest świeża. Tak, ponad 120 tys. złotych z publicznych pieniędzy ma zasilić konta komunistów na odnawianie grobu najkrwawszego dyktatora, jednego z największych prześladowców chrześcijan. Nie sądzę, aby te pieniądze zostały przekazane przez komunistów na ten cel, raczej posłużą do dalszego zwalczania demokratycznej opozycji. Na pewno posłużą do umocnienia pozycji reżimu.
Czy Polska wspiera komunistów, czy prześladowanych obywateli tego kraju? Czy walczy o utrzymanie się u steru władzy komunistów, czy walczy o prawa człowieka, które są deptane przez reżim w Wietnamie?
Jeśli do realizacji tego projektu rzeczywiście dojdzie, będzie to wymierzenie policzka przez władze Polski, uderzenie w twarz uciskanych przez partię komunistyczną Wietnamczyków. Panie Ministrze, proszę o opamiętanie.
Dr Tomasz M. Korczyński