• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Skarga Barskiego umorzona

Wtorek, 1 października 2013 (02:06)

Trybunał Konstytucyjny odmówił wydania wyroku w sprawie prokuratora Dariusza Barskiego.

Umarzając postępowanie w tej sprawie, Trybunał stwierdził, że skoro zakaz wykonywania mandatu poselskiego przez prokuratora wynika z art. 103 ust. 2 Konstytucji, to Barski nie może kwestionować konstytucyjności przepisu, który jest zapisany w samej Ustawie Zasadniczej.

Sprawa sięga wyborów parlamentarnych sprzed dwóch lat, kiedy posłami z listy PiS zostali dwaj prokuratorzy w stanie spoczynku: Dariusz Barski i Bogdan Święczkowski. Marszałek Sejmu poprzedniej kadencji Grzegorz Schetyna wygasił jednak ich mandaty poselskie, powołując się na art. 103 Ustawy Zasadniczej, zgodnie z którym prokurator nie może sprawować mandatu posła.

Barski i Święczkowski twierdzili, że prokurator w stanie spoczynku nie pełni stanowiska prokuratora w rozumieniu ustawy o prokuraturze i Konstytucji, bo nie korzysta z uprawnień prokuratorskich: nie może prowadzić śledztw, oskarżać przed sądem czy nadzorować prokuratorów niższego rzędu. Obaj odwołali się w tej sprawie do Sądu Najwyższego, ale ten oddalił ich zażalenia. Pod pojęciem „prokurator” trzeba rozumieć zarówno tych, którzy są w stanie czynnym, jak i w stanie spoczynku – uznał Sąd Najwyższy. Według sądu, stosunek służbowy prokuratora trwa do śmierci prokuratora.

W tej sytuacji Barski złożył w marcu ub.r. skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Chciał, by TK zbadał, czy zgodny z Konstytucją jest przepis kodeksu wyborczego, z którego wynika, że mandat posła wygasa w razie zajmowania stanowiska lub funkcji, których Konstytucja nie pozwala łączyć z tym mandatem.

Kilka dni temu na posiedzeniu niejawnym Trybunał umorzył postępowanie w sprawie skargi Barskiego. Sędziowie stwierdzili, że zakaz łączenia funkcji prokuratorskiej z mandatem poselskim nie wynika z kodeksu wyborczego, tylko wprost z Konstytucji. Powołali się na ten sam artykuł, na który powołała się kancelaria marszałka Sejmu – czyli na art. 103 ust. 2 Ustawy Zasadniczej.

Trybunał dodał, że nawet jeśliby przyjąć – jak twierdził Barski – że zakaz wynikający z Konstytucji dotyczy prokuratorów czynnych, a nie w stanie spoczynku, to i tak TK nie mógłby tego badać, bo Trybunał nie zajmuje się oceną stosowania prawa, tylko tym, czy dany przepis jest zgodny z Konstytucją.

Zakaz wykonywania mandatu poselskiego przez prokuratora wynika z art. 103 ust. 2 Konstytucji i tylko na gruncie tego przepisu można rozstrzygnąć, czy pojęcie „prokurator”, o którym w nim mowa, obejmuje również prokuratora w stanie spoczynku. Tymczasem przepis konstytucyjny nie może być przedmiotem kontroli, jego zaś wykładnia na potrzeby jego stosowania w konkretnej sprawie pozostaje poza kognicją Trybunału – stwierdził w uzasadnieniu Trybunał.

Sam Barski nie chciał wczoraj komentować sprawy, bo – jak twierdzi – nie otrzymał dotąd pisemnego postanowienia. – O wszystkim dowiaduję się od pani. Nie mam jeszcze postanowienia Trybunału, więc nie mogę go komentować – mówi Barski.

Nie wiadomo jeszcze, co w tej sprawie orzeknie Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, do którego skargę na wygaszenie mandatów poselskich złożyli i Barski, i Święczkowski. Według prof. Ireneusza Kamińskiego z Instytutu Nauk Prawnych PAN, nawet jeśli Trybunał rozpatrzy skargę pozytywnie, nie oznacza to automatycznie, że prokuratorzy będą mogli zasiąść w ławach poselskich.

Anna Ambroziak