• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Ostatnia szansa dla Via Carpathia

Czwartek, 26 września 2013 (20:31)

To ostatni moment na to, by walczyć o wpisanie drogi Via Carpathia do sieci głównych dróg europejskich – uważa Tomasz Poręba. Eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości podczas dzisiejszej konferencji w Rzeszowie poinformował, że Grupa Konserwatystów w Parlamencie Europejskim, do której należy, złoży stosowną poprawkę w tej sprawie. Czy to jednak wystarczy wobec biernej postawy rządu Donalda Tuska?

Za kilkanaście dni Parlament Europejski zdecyduje o losach drogi Via Carpathia. Właśnie dobiegają końca trójstronne negocjacje między Parlamentem Europejskim, Komisją i Radą Unii Europejskiej w sprawie rozporządzenia TEN-T, tj. ostatecznych wytycznych dotyczących rozwoju transeuropejskiej sieci transportowej, które zadecydują o jej przyszłym kształcie na najbliższe 10 lat. Zdaniem Tomasza Poręby, to ostatni dzwonek, by podjąć walkę o szlak Via Carpathia.

– Decyzja w sprawie wpisania S19 do sieci bazowej TEN-T to tak naprawdę decyzja o rozwoju lub stagnacji wschodnich regionów naszego kraju. Trzeba zrobić wszystko, by Via Carpathia znalazła się wśród głównych dróg europejskich – uważa Tomasz Poręba.

W tej sprawie europoseł rozmawiał z Grupą Konserwatystów w Parlamencie Europejskim. – Udało mi się przekonać moją grupę w PE do tego, aby złożyła w tej sprawie poprawkę wpisującą całą drogę Via Carpathia, w tym odcinek w Polsce, do sieci głównych dróg europejskich, których modernizacja i budowa byłaby możliwa do 2030 roku. Będziemy teraz przekonywać inne grupy w PE do poparcia tej poprawki – mówi Poręba. Jego zdaniem, jeżeli nie uda się przeforsować tego projektu, kolejna szansa pojawi się dopiero za 10 lat.

Via Carpathia ma połączyć rejony mórz Bałtyckiego, Śródziemnego i Czarnego. Trasa ma przebiegać przez Litwę, Polskę, Słowację, Rumunię, Bułgarię i Grecję. Starania o budowę drogi trwają od lat. Budowa trasy Via Carpathia, mająca połączyć litewską Kłajpedę z greckimi Salonikami, której najdłuższy odcinek – droga S19, ma przebiegać przez Polskę, jest niezbędna dla ożywienia gospodarczego i turystycznego wschodnich regionów Unii Europejskiej. Trasa S19 stanowiąca polski odcinek Via Carpathia to także trasa o kluczowym znaczeniu dla rozwoju polskiej ściany wschodniej i Podkarpacia.

Jej znaczenie dla województwa podkarpackiego podkreślał podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Rzeszowie także marszałek województwa Władysław Ortyl. – Samorząd województwa podkarpackiego wpisał tę drogę na listę przedsięwzięć strategicznych do negocjacji kontraktu terytorialnego. Niestety, drogi tej nie widzi rząd. Dobrze, że dostrzega ją Parlament Europejski i samorząd województwa – zauważył marszałek Ortyl.

Przypomnijmy, że jak na razie Via Carpathia w poszczególnych krajach jest podzielona na odcinki, a budowa każdego z nich jest na różnym stopniu zaawansowania. Żeby droga powstała za pieniądze unijne, do 2030 r. musi znaleźć się w sieci bazowej TEN-T, a nie ogólnej, która gwarantuje budowę trasy docelowo dopiero do 2050 roku. W tej sytuacji potrzebne są działania zainteresowanych projektem poszczególnych rządów. Tymczasem obecny rząd nie zrobił nic, żeby droga S19 została wpisana do głównych korytarzy transportowych UE, mimo iż premier Tusk obiecał budowę S19 na odcinku Rzeszów – Lublin do 2015 roku.

W ocenie europosła Poręby, bierność ekipy Donalda Tuska na etapie negocjacji z Komisją Europejską w 2010 r. doprowadziła do porażki w walce o wpisanie S19 do sieci głównych dróg europejskich.

– Decyzja dotycząca wpisania S19 do sieci TEN-T jest kluczowa z punktu widzenia nie tylko Polski, ale także pozostałych, najbardziej wysuniętych na wschód krajów UE. Apeluję do rządu Donalda Tuska o wykorzystanie wszelkich możliwych narzędzi do tego, by Via Carpathia znalazła się wśród głównych dróg europejskich – wzywa Poręba.

Zapewnia, że europosłowie PiS zrobią wszystko, żeby przekonać jak największą liczbę europosłów zagranicznych do poparcia poprawki Grupy Konserwatystów w PE. – W pierwszej kolejności zwrócimy się do europosłów reprezentujących kraje, przez które przebiega Via Carpathia – zapowiada Tomasz Poręba.

Głosowanie w PE nad rozporządzeniem dotyczącym rozwoju transeuropejskiej sieci transportowej zaplanowano na drugą połowę października.

Mariusz Kamieniecki