• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Kerber lepsza od Radwańskiej

Czwartek, 26 września 2013 (19:44)

Agnieszka Radwańska odpadła w ćwierćfinale turnieju WTA Tour na twardych kortach w Tokio. Pula nagród w turnieju wynosi 2 miliony 369 tys. dolarów. Rozstawiona z numerem drugim tenisistka przegrała z Niemką Angelique Kerber (nr 5) 4:6, 4:6.

W pierwszych dwóch gemach obie tenisistki pewnie utrzymały swoje podania. Jednak w trzecim Radwańska, obecnie czwarta w rankingu WTA Tour, nieoczekiwanie pozwoliła się przełamać. Był to skutek bardzo agresywnego stylu gry Niemki, mocno uderzającej każdą piłkę i podejmującą maksymalne ryzyko.

Przewagę „breaka” Kerber wypuściła z rąk w ósmym gemie, ale od razu – przy stanie 4:4 – krakowianka ponownie pozwoliła się przełamać, tym razem do zera, kończąc go podwójnym błędem serwisowym. Chwilę później rywalka wykorzystała, po 33 minutach gry, pierwszego setbola, przy którym bekhend Polki zatrzymał się na taśmie.

Radwańska miała problemy z serwisem, który często ją zawodził. W większości wymian starała się zmieniać tempo gry, żeby wytrącić z rytmu silniejszą fizycznie rywalkę. Ta jednak czuła się pewnie i zazwyczaj trafiała w kort.

O losach drugiej partii zadecydowało pojedyncze przełamanie podania Polki w piątym gemie, choć Kerber była już tego bliska w trzecim, jednak zmarnowała prowadzenie 40-0.

Niemka mogła już zakończyć spotkanie przy stanie 5:3 i 40-30, ale przy meczbolu wyrzuciła prosty forhend na aut. W kolejnym gemie wykorzystała drugą okazję, po niewymuszonym błędzie rywalki, po godzinie i 13 minutach.

Kerber poprawiła bilans pojedynków z krakowianką na 3-4, a także na 3-2 na twardej nawierzchni. Po raz pierwszy zdołała ją pokonać w Tokio, gdzie w dwóch poprzednich edycjach lepsza była Polka, odpowiednio 3:6, 6:3, 6:3 oraz poprzednio w półfinale 6:1, 6:1.

Radwańska przyleciała do Japonii w niedzielę wieczorem, zaraz po triumfie w turnieju WTA na twardych kortach w Seulu (z pulą nagród 500 tys. dolarów). Na otwarcie miała wolny los, a potem wygrała dwa mecze. Obroniła tylko 225 z 620 punktów za ubiegłoroczny finał, ale utrzyma czwarte miejsce na świecie. Zarobiła w tym tygodniu 49 050 dolarów. W przyszłym czeka ją jeszcze występ w Pekinie (pula nagród 5 185 625 dolarów), na zamknięcie azjatyckiego cyklu.

W sumie Polka po raz szósty grała w Tokio, a po raz trzeci odpadła tu w 1/4 finału, podobnie jak w 2008 i 2010 roku. Rundę dalej doszła między tymi wynikami, w 2011 r. triumfowała, a przed rokiem poniosła porażkę w finale.

W jutrzejszym półfinale Kerber spotka się z Dunką Caroline Wozniacki (nr 4), która kilka godzin wcześniej wygrała z Czeszką Lucie Safarovą 2:6, 6:3, 6:2.

IK, PAP