• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Kolejowa turystyka także jesienią

Środa, 25 września 2013 (20:52)

Ponad 84 tysiące turystów przewiozła od maja Bieszczadzka Kolejka Leśna. Wszystko wskazuje, że tegoroczny sezon zaowocuje kolejnym rekordem frekwencji.

Choć wrzesień dobiega końca, to na stacji w Majdanie k. Cisnej ciągle są chętni na przejażdżkę kolejką wąskotorową. Powodzeniem cieszą się zarówno 12-kilometrowa trasa do Przysłupia, jak i 9-kilometrowa do Balnicy.

Jedną z największych atrakcji dla miłośników wąskotorówek jest legendarny odremontowany parowóz Kp4, którym jeszcze w latach 80. przewożono drewno z bieszczadzkich lasów, a dziś służy turystom, dostarczając niezapomnianych wrażeń.

W lipcu czy w sierpniu zainteresowanie było tak duże, że w ciągu dnia kolejka wykonywała po 12 kursów. Nic dziwnego, bo atmosfera i widoki podczas przejazdów nad głębokimi parowami, możliwość podziwiania dzikiej przyrody, połonin pozostawiają niezapomniane wrażenia. Także w okresie jesiennym, kiedy podobno bieszczadzka przyroda jest najpiękniejsza.

Zainteresowanie ze strony turystów cieszy także przedstawicieli Fundacji Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej, bo turyści dostarczają konkretne pieniądze na utrzymanie taboru i tras, których utrzymanie z roku na rok rośnie. Jak podkreśla Mariusz Wermiński, prezes Fundacji Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej, sezon dla turystów powoli dobiega końca, ale rozpoczynają się remonty, aby przygotować kolejkę do następnego sezonu.

– Żeby trasa była bezpieczna, rocznie trzeba wbudować w torowisko przynajmniej półtora tysiąca podkładów – wyjaśnia prezes Wermiński.

Obok remontu i rozbudowy tras oraz restauracji obiektów stacyjnych obowiązkowe są także przeglądy techniczne lokomotyw i wagonów.

Do 20 października (do zakończenia sezonu) kolejka na trasie z Majdanu do Przysłupia i z Majdanu do Balnicy kursuje tylko w soboty i niedziele. W pozostałe dni istnieje możliwość wynajęcia pociągu. Przerwa zimowa potrwa do maja przyszłego roku. Wtedy słynna Bieszczadzka „ciuchcia” znów wyruszy na trasę.

Mariusz Kamieniecki