• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Z myślą o rodzinach

Wtorek, 24 września 2013 (20:03)

Zarząd Województwa Podkarpackiego chce wprowadzenia Karty Dużej Rodziny. Inicjatywa, która spotkała się z krytyką ze strony sejmikowej opozycji, ma pomóc rodzinom z trojgiem i więcej dzieci.

Polityka rodzinna i Karta Dużej Rodziny były tematami podejmowanymi podczas niedawnego Konwentu Marszałków, który odbył się w województwie kujawsko-pomorskim. Samorząd Podkarpacia chce wprowadzić ulgi np. na bilety do podległych mu instytucji kulturalnych, np. muzeów, teatrów czy filharmonii, a także innych instytucji, dla których jest organem założycielskim.

– Widzimy celowość wprowadzenia Karty Dużej Rodziny. Jako samorząd województwa chcemy podjąć konkretne działania, ale zależy nam także, aby zainspirować samorządy powiatowe czy miejskie, żeby pomogły rodzinom, szczególnie wielodzietnym, np. w zakupie podręczników szkolnych dla dzieci – podkreśla w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl Wojciech Buczak, przewodniczący Sejmiku Województwa Podkarpackiego. Dodaje, że Zarząd Województwa Podkarpackiego jest otwarty na wszelkie propozycje w tym zakresie.

Sejmik Województwa Podkarpackiego podjął uchwałę kierunkową, a do 30 listopada ma powstać docelowy projekt uchwały w tej sprawie. Urząd Marszałkowski w Rzeszowie chce, aby Karta Dużej Rodziny zaczęła funkcjonować już od 2014 r. Ma ona objąć rodziny mające na utrzymaniu troje lub więcej dzieci. Niewykluczone, że o przyznanie Karty Dużej Rodziny będą się mogły ubiegać także rodziny zastępcze czy rodzinne domy dziecka, gdzie jest troje lub więcej dzieci.

Tymczasem inicjatywa zarządu województwa spotkała się z krytyką sejmikowej opozycji PO - PSL - SLD, które krytykują próby wydatkowania pieniędzy na wspomniany cel podczas, gdy ich zdaniem brakuje środków np. na służbę zdrowia.

– Dziwi mnie takie podejście, wsparcie dla rodzin wielodzietnych nie będzie się odbywało kosztem zaniedbywania służby zdrowia czy innych dziedzin. Na pewno nie będzie tak, że jednym odbierzemy, a innym damy. Wszystko, co PiS proponuje, podlega krytyce, być może stąd bierze się ta niechęć – uważa przewodniczący Buczak.

Warto przypomnieć, że w przeciwieństwie do reszty kraju, gdzie dominuje niż, Podkarpacie jest ciągle regionem, gdzie przyrost naturalny wciąż jest dodatni. Nie jest to jednak tendencja stała, bo w pierwszym kwartale br. po raz pierwszy w historii zanotowano tu ujemny bilans przyrostu naturalnego. Sytuację poprawił wynik za drugi kwartał, co w skali półrocza dało wynik dodatni.

W ocenie specjalistów, niż demograficzny przełoży się w sposób negatywny na gospodarkę. Możemy mieć zatem do czynienia zarówno z likwidacją szkół, a przynajmniej brakiem pracy dla nauczycieli, jak i w dłuższej perspektywie także z problemem zabezpieczenia emerytalnego. Nieuniknione będzie też zwiększenie kosztów na opiekę zdrowotną coraz bardziej starzejącego się społeczeństwa. W tej perspektywie większa troska o małżeństwa, rodzinę i ulgi prorodzinne są koniecznością. 

Mariusz Kamieniecki