• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Tytoń bez dopłat rolnych

Poniedziałek, 23 września 2013 (19:28)

Polska i osiem innych krajów UE podpisało deklarację wzywającą do uwzględnienia tytoniu przy dopłatach do produkcji rolnej. Zgodnie z czerwcowym porozumieniem w sprawie reformy Wspólnej Polityki Rolnej od 2015 r. tytoń nie będzie mógł być wspierany środkami UE.

Poza Polską deklarację podpisały w poniedziałek w Brukseli podczas spotkania ministrów rolnictwa: Rumunia, Bułgaria, Chorwacja, Francja, Grecja, Węgry, Włochy i Hiszpania. Tymczasem w UE trwa spór o dyrektywę tytoniową, która ma zakazać sprzedaży w UE papierosów mentolowych i slimów, czemu sprzeciwia się Polska.

Ministrowie rolnictwa dyskutują o negocjacjach z Parlamentem Europejskim w sprawie budżetowych aspektów reformy WPR na lata 2014-2020. Ogólne porozumienie w sprawie pozostałych kwestii – m.in. listy sektorów objętych dopłatami do produkcji rolnej – zostało zawarte między krajami UE a PE w czerwcu. Komisarz UE ds. rolnictwa Dacian Ciolos zasugerował podczas konferencji prasowej po pierwszej części poniedziałkowego spotkania ministrów, że powrót do tej listy byłby ponownym otwarciem porozumienia z czerwca.

– Moim zdaniem, sprawa tytoniu została zamknięta, chociaż Rada UE może podjąć inną decyzję – powiedział Ciolos.

W deklaracji dziewiątki, do której dotarła PAP, czytamy, że wyłączenie produkcji tytoniu z dopłat do produkcji rolnej stanowi „nieusprawiedliwioną dyskryminację”.

„Plantatorzy tytoniu już raz zostali ukarani poprzez obcięcie wparcia [unijnego] o połowę podczas poprzedniej reformy WPR (...) zostali oni nawet wykluczeni z dopłat bezpośrednich w niektórych krajach członkowskich ze względu na małe obszary uprawne” – napisano. Dodano, że uprawa tytoniu i jego przetwarzanie wciąż daje 400 tys. miejsc pracy, a porzucenie upraw spowodowałoby poważne straty środowiskowe, społeczne i ekonomiczne.

Tymczasem trwa przeciąganie liny między ministrami a PE w sprawie dokończenia negocjacji dotyczących budżetowych aspektów reformy WPR. Spór dotyczy m.in. możliwości przesuwania środków między dwoma filarami WPR (programem rozwoju wsi i dopłatami bezpośrednimi) oraz ograniczania dopłat dla największych gospodarstw rolnych. Ministrowie powołują się na ustalenia lutowego szczytu budżetowego, który uzgodnił te kwestie, a PE domaga się zmian, nie chcąc, by uzgodnienia zapadały „za jego plecami”.

– Biorąc pod uwagę ustalenia Rady Europejskiej (szczytu UE), nasze pole manewru jest ograniczone, ale Rada UE chce znaleźć rozwiązanie, by reforma polityki rolnej mogła wejść w życie 1 stycznia 2014 r. – powiedział podczas konferencji reprezentujący litewską prezydencję minister rolnictwa Vigilijus Jukna.

Komisarz Ciolos przestrzegł, że jeśli kraje UE i PE nie porozumieją się w tym tygodniu, to nie będzie możliwe uzgodnienie przepisów w tym roku. „Pewne płatności nie będą uruchomione (w 2014 r.), ponieważ nie będzie do tego podstawy prawnej” – powiedział. Wyjaśnił, że chodzi o „pewne kategorie płatności, zwłaszcza w obszarze rozwoju wsi”. Prezydencja ma spotkać się z przedstawicielami PE na kolejnych negocjacjach we wtorek. W pierwszym filarze WPR, czyli dopłatach rolnych, w 2014 r. mają obowiązywać zasady przejściowe, a dopiero od 2015 r. miałyby być wdrożone w pełni zapisy reformy.

PE i kraje UE porozumiały się wstępnie w sprawie reformy Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2014-2020 w czerwcu. Negocjatorzy pozostawili wówczas do uzgodnienia kwestie związane z wieloletnim budżetem UE. Reforma przewiduje m.in. uzależnienie 30-procentowych dopłat od realizowania przez rolników wymogów ekologicznych, takich jak utrzymywanie pastwisk, obszarów proekologicznych oraz dywersyfikacja upraw.

MM, PAP