• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Trwa batalia o życie

Poniedziałek, 23 września 2013 (11:26)

Zebranie ponad milion podpisów pod Europejską Inicjatywą Obywatelską „Jeden z nas”, mającą na celu zwiększenie ochrony życia ludzkiego w ramach prawa i polityki budżetowej UE, to nie koniec batalii o życie. Wciąż potrzebne są podpisy pod tą inicjatywą oraz wsparcie finansowe.

Jak informują organizatorzy, aby realnie działać na arenie międzynarodowej, 2 sierpnia 2013 r. aktem notarialnym powołano do istnienia Fundację „Jeden z nas”. Fundacja ta już wkrótce rozpocznie działania fundraisingowe związane z organizacją I Europejskiego Kongresu PRO-LIFE, który w połowie listopada odbędzie się w Krakowie. Wtedy też przedstawiony zostanie szczegółowy plan i zakres działań powstającej fundacji.

– Musimy cały czas dalej te głosy zbierać i walczyć. Zresztą tutaj doskonałą analogię pokazuje Rodzina Radia Maryja, która w kontekście tej walki o koncesję, nawet już KRRiT ją przyznała, Ojciec Dyrektor bardzo twardo i otwarcie mówił, że absolutnie nie znaczy to, że możemy usiąść i powiedzieć „Wygraliśmy.” Dopóki nie wprowadzimy tej sprawy do Komisji Europejskiej, potem do Parlamentu, to nie możemy tak mówić. Dopóki jest ta możliwość zbierania głosów, a przypominam, że ona się kończy 31 października, to musimy każdy dzień wykorzystać do tego, aby działać, aby zbierać te głosy, aby powiedzieć o tym swoim znajomym – apeluje w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Jakub Bałtroszewicz, koordynator Polskiego Komitetu Narodowego.

Do Krakowa między 14 a 17 listopada przybędą reprezentanci wszystkich krajów Europy biorących udział w inicjatywie, a także przedstawiciele organizacji pro-life z USA. Będzie to niejako przygotowanie do wysłuchania publicznego przed Komisją Europejską, do którego może dojść na wiosnę przyszłego roku.

Organizatorzy zachęcają także do finansowego wspierania Fundacji. „To dzięki indywidualnym wpłatom możliwe jest jej trwanie, na które w każdym miesiącu składają się dziesiątki spotkań, wyjazdów i narad oraz niemal tysiące rozmów telefonicznych. Dzięki temu powstają też coraz bardziej atrakcyjne materiały graficzne i filmowe. Bez tego nie będziemy w stanie dotrzeć z informacją o akcji do naprawdę szerokiego grona” – czytamy na stronie inicjatywy „Jeden z nas”. 

MM, IK