Złoto Kwiatkowskiego z drużyną Omegi
Niedziela, 22 września 2013 (20:13)Michał Kwiatkowski zdobył z grupą Omega Pharma-Quick Step złoty medal kolarskich mistrzostw świata we Florencji w jeździe drużynowej na czas. Belgijski zespół obronił tytuł sprzed roku z Valkenburga.
Omega Pharma wyprzedziła zaledwie o 0,88 sekundy australijską ekipę Orica-GreenEdge, rewanżując się za równie minimalną porażkę podczas etapu tegorocznego Tour de France, która kosztowała Kwiatkowskiego żółtą koszulkę lidera wyścigu.
Oprócz Polaka w zwycięskim składzie jechali: Niemiec Tony Martin, Francuz Sylvain Chavanel, Holender Niki Terpstra, Belg Kristof Vanderwalle oraz Słowak Peter Velits.
23-letni kolarz z Torunia jest pierwszym polskim mistrzem świata elity na szosie. Od zniesienia podziału na zawodowców i amatorów w 1995 roku na podium stał przed nim tylko Zbigniew Spruch, srebrny medalista w wyścigu ze startu wspólnego z Plouay (2000).
Kwiatkowski był też ostatnim biało-czerwonym medalistą mistrzostw świata. W 2008 roku w Kapsztadzie sięgnął po złoto w jeździe indywidualnej na czas juniorów.
Po południu mężczyźni ścigali się na innej trasie niż kilka godzin wcześniej panie. Startowali z Montecatini Terme, przy bezchmurnym niebie i temperaturze 30 stopni Celsjusza, i mieli przed sobą dystans 57,2 km. Trasa, choć płaska, była trudna technicznie, z licznymi ostrymi zakrętami, przed którymi rozpędzeni zawodnicy musieli wyhamować, aby po chwili znów się rozpędzać.
Rywalizacja była niezwykle zacięta. Pierwszy odcinek kolarze Omegi pokonali w piorunującym tempie, uzyskując po 7,2 km przewagę 17 sekund nad Oricą. Na drugim punkcie pomiaru czasu (24 km) australijski zespół tracił 15 sekund, a na trzecim (42 km) wysunął się na prowadzenie z półtorasekundowym zapasem.
Tendencja wskazywała jednoznacznie, że to Orica jedzie po złoty medal, tym bardziej że jej przewaga rosła, dochodząc – jak wskazywały dane z GPS – do siedmiu sekund. Tymczasem ekipa Omegi miała kłopoty – tempa nie wytrzymali Kwiatkowski i Vandewalle. Pozostała czwórka pojechała jednak na ostatnim odcinku po ulicach Florencji znakomicie i niemal rzutem na taśmę, finiszując w jednej linii, zepchnęła konkurentów na drugą pozycję.
Brązowy medal przypadł brytyjskiej ekipie Sky, w składzie której pojechał zwycięzca Tour de France Chris Froome.
W rywalizacji startowały dwie polskie ekipy. Wyjątkowy moment przeżyli debiutujący w mistrzostwach podopieczni Dariusza Banaszka z grupy BDC MarcPol. Ruszyli trzeci od końca, po drużynach z Algierii i Węgier, i przez kilka minut siedzieli na krzesełkach przygotowanych przez realizatorów telewizyjnych dla liderów. Ostatecznie zajęli 31. miejsce w stawce 35 ekip.
W wewnątrzkrajowym pojedynku lepsi okazali się zawodnicy CCC Polsat Polkowice, którzy w niedawnych mistrzostwach kraju w Warlubiu koło Grudziądza przegrali nie tylko z BDC, ale i z Bankiem BGŻ. Drużyna Piotra Wadeckiego została sklasyfikowana na 21. pozycji.
Włoski Cannondale, z Maciejem Bodnarem, wykręcił siódmy czas, natomiast czeski Etixx-Ihned Łukasza Wiśniowskiego był 25. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie stanęli na starcie Tomasz Marczyński (Vacansoleil) i Maciej Paterski (Cannondale).
MM, PAP