• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Dramat w Westgate trwa

Niedziela, 22 września 2013 (19:51)

Najnowszy bilans ataku islamistów na centrum handlowe w Nairobi to 59 zabitych i 175 rannych – poinformował kenijski minister spraw wewnętrznych Joseph Ole Lenku. Czerwony Krzyż mówi o 49 zaginionych. Służbom kenijskim pomagają doradcy izraelscy. 

Prezydent Kenii Uhuru Kenyatta oświadczył, że są duże szanse „zneutralizowania” terrorystów.

– Ci przestępcy znajdują się teraz w jednym miejscu w budynku. Na miejscu są profesjonaliści i zapewniam Kenijczyków, że mamy tak duże szanse skutecznego zneutralizowania terrorystów, na jakie tylko można mieć nadzieję – powiedział Kenyatta.

Napastników nazwał „tchórzami”, wezwał Kenijczyków do cierpliwości i zachowania spokoju, podkreślił, że w całym kraju zaostrzono środki bezpieczeństwa. Potwierdził relacje świadków, którzy mówili, że wśród napastników są kobiety. Odmówił komentarza, gdy spytano go, czy zakładnicy w centrum handlowym zostali przez terrorystów opasani materiałami wybuchowymi.

– Czuję ból naszego narodu – powiedział, ujawniając, że on sam stracił w centrum Westgate bliskiego członka rodziny, który zginął wraz z narzeczoną.

Nawiązując do przyznania się przez radykalną somalijską milicję islamską Al-Szabab do ataku na centrum Westgate, Kenyatta zastrzegł, że służby kenijskie prowadzą śledztwo mające ustalić „ponad wszelką wątpliwość”, kto ponosi odpowiedzialność.

Zapytany, czy Nairobi wycofa wojska z Somalii, prezydent powiedział: – Udaliśmy się do Somalii, by pomóc ustabilizować ten kraj, ale też – co najważniejsze – by prowadzić wojnę przeciwko terroryzmowi. Nie ustąpimy w wojnie z terroryzmem – wyjaśnił. Dodał, że atak na centrum handlowe w Nairobi tylko umocnił determinację Kenii do zwyciężenia w tej wojnie.

Ugrupowanie Al-Szabab ogłosiło, że atak na centrum w Nairobi jest odwetem za wysłanie przez Kenię wojsk do Somalii, do walki z islamistami.

Kenyatta zaapelował do innych krajów, by w związku z wydarzeniami w Nairobi nie wydawały ostrzeżenia przed wyjazdami do Kenii; podkreślił, że turystyka jest bardzo ważną gałęzią kenijskiej gospodarki.

MM, PAP