Berlin w obronie życia
Sobota, 21 września 2013 (21:32)Po raz kolejny obrońcy życia przeszli ulicami Berlina w Marszu dla życia. Inicjatywę poparł Ojciec Święty Franciszek, który z tej okazji wystosował specjalny list. Federalny urząd statystyczny opublikował dane, z których wynika, że u naszych zachodnich sąsiadów rocznie zabijanych jest 110 tys. poczętych dzieci.
Kilkanaście organizacji pozarządowych domagało się w trakcie marszu zmiany ustawodawstwa tak, by życie człowieka było chronione od poczęcia aż do naturalnej śmierci – podaje Radio Watykańskie.
Również w tym roku niemieccy biskupi wystosowali liczne listy popierające Marsz dla życia. Poparcia udzieliło także kilku polityków chadeckiej CDU.
Watykańska rozgłośnia zauważa, że z roku na rok berliński Marsz dla życia nabiera rozmachu. Kilka tysięcy osób, zanim ruszyło przez centrum miasta, demonstrowało za życiem przed Urzędem Kanclerskim. Na specjalnej scenie odczytane zostało tzw. oświadczenie berlińskie, a w nim apele o ochronę życia poczętego, a również o lepszą opiekę dla kobiet w ciąży. Radio Watykańskie dodaje, że mimo kilkuset krzyczących wulgarne hasła kontrdemonstrantów obrońcy życia stworzyli odświętną atmosferę. Swoje świadectwa dali lekarze, młodzież, a także osoby, którym na początku ich życia groziła aborcja.
Również i w tym roku wśród broniących życia w Berlinie była 100-osobowa grupa młodych Polaków ze Szczecina z Bractwa Małych Stópek. Polską młodzież prowadził ks. Tomasz Kancelarczyk z Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana. Kapłan zaznaczył – podaje watykańska rozgłośnia – że obrona życia to nie jest sprawa Polski, Niemiec czy innych krajów, ale sprawa ponadgraniczna, ponadreligijna i ogólnoludzka. Dlatego młodzi z Polski przyjechali do Berlina demonstrować za życiem. Organizatorzy w rozmowie z Radiem Watykańskim przyznali, że mają nadzieję na ich obecność także w przyszłym roku.
IK