• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Warto kultywować wysiłek bohaterów

Sobota, 21 września 2013 (13:36)

Z Karolem Wołkiem, wiceprezesem Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, rozmawia Izabela Kozłowska

Wczoraj obchodziliśmy 71. rocznicę powstania Narodowych Sił Zbrojnych, w związku z czym dziś  w Warszawie odbywają się uroczystości upamiętniające to wydarzenie...

– Dzisiejsze uroczystości 71. rocznicy powstania Narodowych Sił Zbrojnych to konferencja w gmachu Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) oraz Marsz Narodowych Sił Zbrojnych. Konferencja rozpoczęła się o godz. 12.30 i potrwa do godz. 15.00. W trakcie jej trwania są prezentowane sylwetki siedmiu żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.

Jak będzie wyglądał Marsz Narodowych Sił Zbrojnych?

– Marsz wyruszy o godz. 16.00 z ulicy Marszałkowskiej. Przejdziemy ulicami Warszawy pod pomnik Romana Dmowskiego. Następnie kolumna marszu uda się na plac Zamkowy, gdzie odbędzie się Apel Poległych żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. Razem z nami będą kombatanci, którzy z racji swojego wieku nie będą maszerowali, lecz zostaną przewiezieni bryczkami lub samochodem. Celem marszu jest propagowanie i docieranie do jak najszerszego grona Polaków z prawdą o Narodowych Siłach Zbrojnych, o wysiłku tej formacji i ofierze, jaką żołnierze NSZ ponieśli na rzecz niepodległej Polski.

Dlaczego warto przypominać o kolejnej rocznicy powstania Narodowych Sił Zbrojnych?

– Warto kultywować wysiłek bohaterów. Zawdzięczamy im bardzo wiele. Zawdzięczamy im to, że w Polsce w okresie okupacji sowieckiej nie zostaliśmy pozbawieni własności prywatnej. To dzięki ich heroicznej walce w Polsce przetrwał Kościół katolicki. Żołnierze ci, których można nazwać także straceńcami, w okresie stalinizmu byli pod bronią w lesie. Po śmierci Stalina nie było już woli w partii komunistycznej, żeby wprowadzić w Polsce większe represje i uczynić z niej kolejną republikę sowiecką. To właśnie opór żołnierzy wyklętych, w tym w bardzo dużej mierze żołnierzy NSZ, uratował Polaków przed zatratą swej tożsamości i roztopieniem w ZSRS.

W nocy z 16 na 17 września br. doszło do dewastacji muralu upamiętniającego żołnierzy wyklętych m.in. gen. Stefana Roweckiego ps. „Grot” czy gen. Stanisława Sojczyńskiego ps. „Warszyc”. Na wizerunku żołnierzy NSZ umieszczono szkalujący ich napis. Skąd w kolejnych pokoleniach Polaków rodzi się tyle nienawiści względem członków NSZ?

– Takie zachowanie nie jest zaskakujące. Wynika ono z braku odpowiedniej edukacji. Są to także pozostałości po 45 latach oddziaływania propagandy komunistycznej w naszym kraju. Dwa pokolenia Polaków wychowały się na podręcznikach pisanych przez propagandystów komunistycznych. Przechodziły one przez cenzurę. Propagowano w nich szereg fałszywych treści, które z prawdą historyczną nie miały nic wspólnego. Z podręczników tych nie można było się dowiedzieć o prawdziwej historii Polski. Dlatego trudno się dziwić, że w dalszym ciągu w naszym społeczeństwie istnieje tak wiele stereotypów.

Dziękuję za rozmowę.

Izabela Kozłowska