• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Atak sił proaborcyjnych na Amerykę Łacińską

Środa, 18 września 2013 (09:13)

Wpis dr. inż. Antoniego Zięby opublikowany na blogAID

 

Nie ma i nie było takiego przy­padku w his­torii świata, w którym wprowadze­nie i legal­iza­cja środ­ków antykon­cep­cyjnych w jakimkol­wiek kraju zmniejszyłaby liczbę wykony­wanych abor­cji. Dane medy­czne i statysty­czne zebrane z wielu kra­jów świad­czą o tym, że jest dokład­nie odwrotnie.

Dzisiejsze spotkanie zacznę od smut­nych wieści. Dotarły do nas infor­ma­cje z Ameryki Połud­niowej (Mon­te­v­ideo – stolica Urug­waju), gdzie zebrali się przedstaw­iciele 38 państw Ameryki Połud­niowej i Środ­kowej. Byli wśród nich reprezen­tanci 24 region­al­nych i między­nar­o­dowych agencji i 260 orga­ni­za­cji pozarzą­dowych. Tem­atem zebra­nia było omówie­nie tzw. praw repro­duk­cyjnych kobiet (w szczegól­ności sprawa legal­iza­cji zbrodni abor­cji w kra­jach Ameryki Łacińskiej).

Obec­nie więk­szość kra­jów Ameryki Łacińskiej ma usta­wowo zapisaną ochronę życia poczę­tych dzieci. Niestety, od kilku lat nasi­lają się dzi­ała­nia różnych orga­ni­za­cji proabor­cyjnych (w tym ONZ) mające na celu legal­iza­cję abor­cji w tych kra­jach. Aby to osiągnąć, posługują się kłamst­wem. Pier­wszym z nich jest tzw. prawo do abor­cji. Prawo do zabi­ja­nia niewin­nych poczę­tych dzieci nie ist­nieje, a mówie­nie o tym jest kłamst­wem, manip­u­lacją i propagowaniem okrut­nej zbrodni. Innym celem tych orga­ni­za­cji jest upowszech­nie­nie i pro­mocja homozwiązków oraz twierdze­nie, że nowoczesna antykon­cepcja elimin­uje zjawisko abor­cji.

Wielokrot­nie mówiłem, że nie ma i nie było takiego przy­padku w his­torii świata, w którym wprowadze­nie i legal­iza­cja środ­ków antykon­cep­cyjnych w jakimkol­wiek kraju zmniejszyła liczbę wykony­wanych abor­cji. Dane medy­czne i statysty­czne zebrane z wielu kra­jów świad­czą o tym, że jest dokład­nie odwrot­nie. Trzeba tę prawdę głośno mówić i infor­mować zna­jomych z Ameryki Łacińskiej o doświad­czeni­ach naszego kraju. Walka w obronie życia doty­czy całego globu.

Chcę także zwró­cić Waszą uwagę na sprawy pol­skie. W lipcu, jak wiemy, obrońcy życia złożyli w sejmie 400 000 pod­pisów oby­wa­teli, którzy doma­gają się przyz­na­nia prawa do życia od poczę­cia dzieciom chorym, niepełnosprawnym i obciążonym różnego rodzaju wadami. W najbliższym cza­sie ten pro­jekt będzie roz­pa­try­wany w naszym par­la­men­cie. Potrzeba Waszej serdecznej mod­l­itwy o dary Ducha Świętego dla wszys­t­kich członków ugrupowań, aby w prawdzie i w zgodzie z własnym sum­ie­niem przyz­nali prawo do życia chorym i niepełnosprawnym nienar­odzonym dzieciom.

Potrzebne są także konkretne dzi­ała­nia oby­wa­tel­skie, takie jak listy, roz­mowy, tele­fony i e-maile do poszczegól­nych par­la­men­tarzys­tów (posłów i sen­a­torów), którzy będą decy­dować o życiu i śmierci nien­ar­o­d­zonych chorych dzieci. Kon­takty, adresy do par­la­men­tarzys­tów i inne potrzebne infor­ma­cje znajdziecie na stronie inter­ne­towej www.ratujdzieci.pl (zakładka „kon­takt”). Zachęcam do włączenia się w tę wielką batalię o życie dla wszys­t­kich nienarodzonych dzieci, także tych chorych i niepełnosprawnych przed narodzeniem.